You Tube • FAQ •  Szukaj •  Zarejestruj się •  Zaloguj się 




Obecny czas: 07 Lip 2020, 07:31

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 3 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 
 Post #836573 Wysłany: 10 Kwi 2018, 20:52; 
 Temat postu: Problem z hamulcami - przed i po remoncie
Offline
Forumowicz

Imię: Karol
Samochód: Punto II FL 3d
Silnik: 1.2 8V 60KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: Active
Województwo: wielkopolskie [P]
Rejestracja: 10 Kwi 2018,
Posty: 2
Dzień dobry wszystkim.
Posiadam Punto II FL (Classic) 3d z 2009 roku. Od jakiegoś roku bardzo irytowały mnie w nim hamulce, w końcu w styczniu tego roku zdecydowałem się na kompleksową naprawę.

Z tyłu przetoczone zostały bębny, wymienione szczęki i wyczyszczone mechanizmy. Tył był w super stanie, ale skoro już został rozebrany, to odświeżyłem te hamulce mimo to. Działają bez zarzutu, tak ręczny, jak i hamowanie nogą (sprawdzone na przeglądzie w ubiegłym miesiącu).

Przód sprawia mi za to mnóstwo problemów.
Jakiś rok temu zaczął się problem z piszczeniem hamulców - ale nie podczas hamowania, a podczas normalnej jazdy. Obwiniałem za to niezbyt sprawnie i gładko pracujące zaciski, które nie do końca odsuwały klocki od tarcz i powodowały nagrzewanie się kół i pisk. By rozwiązać ten problem, zakupione zostały: nowe tarcze i klocki oraz zestawy naprawcze zacisków hamulcowych. Całość została rozebrana przez wykwalifikowanego mechanika (ręczę za niego, od wielu lat naprawia w mojej rodzinie samochody i przykłada się do swojej pracy), wyczyszczona zgodnie ze sztuką, złożona. Efekt był niesamowity - hamulce ucichły, wszystkie koła kręciły się bez jakiegokolwiek obcierania, byłem bardzo usatysfakcjonowany.

Sielanka trwała do początku ubiegłego tygodnia, kiedy to pojechałem na zmianę opon - u wulkanizatora, który także od wielu lat jest moim sprawdzonym fachowcem, zawsze wszystko robi dokładnie, a po znajomości chyba nawet jeszcze dokładniej, niż normalnie ;) Piszę o wizycie u wulkanizatora, bo choć według mnie nie ma to związku, to jednak problem z hamulcami przednimi powrócił - a nawet jest jeszcze gorzej.

Dopóki jeździłem na zimówkach, wszystko było ok. W sumie dzień, w którym zmieniałem opony na letnie, był pierwszym naprawdę ciepłym dniem tej wiosny. Może to wzrost temperatury otoczenia ma na to wpływ? Niemniej jednak - po zmianie opon, w drodze do domu, znowu zacząłem słyszeć ten irytujący pisk - ten sam, co przed remontem hamulców. Do tego doszedł kolejny niepokojący objaw - mocniejsze hamowanie powoduje pulsowanie pedału hamulca pod nogą i nie, to nie ABS, to tak, jakby pokrzywiły się tarcze, albo coś w tym stylu. Kakafonia hamulców podczas jazdy jest strasznie irytująca, a pulsowanie pedału hamulca mnie niepokoi... Zwłaszcza dzisiaj, zrobiłem 350 km autostradą i miałem jedną sytuację, w której musiałem dość gwałtownie wyhamować ze 120 km/h do 80 km/h - pulsowanie pedału hamulca było bardzo mocne, a kabina jakby się cała trzęsła... Postanowiłem więc po dojechaniu na miejsce zdjąć koła i przyjrzeć się hamulcom. Według mnie - niemal wszystko jest absolutnie w porządku, tarcze wyglądają dobrze, klocki też... Same koła kręcą się bardzo lekko na biegu jałowym, ale - obejrzyjcie sami. Dźwięk jest metaliczny, widać, że klocki znowu za mocno przylegają do tarczy (choć jak wspomniałem, piasta kręci się bardzo lekko). Dodam, że mimo tego okropnego pisku, tym razem koła się nie grzeją (dzisiaj po dojechaniu na miejsce, w bądź co bądź ciepły dzień, bo długiej jeździe autostradą i na końcu po mieście, hamulce były zaledwie ciepłe od normalnej eksploatacji).

Film - koło prawe - https://www.youtube.com/watch?v=PgJBsSj ... e=youtu.be

Film - koło lewe - https://www.youtube.com/watch?v=xN8NGMc ... e=youtu.be

Pomóżcie proszę, bo mi już ręce opadają... Co sugerujecie? Co można tu jeszcze zrobić?
Uprzedzam pytania - piszę na forum, bo nie mam za bardzo po drodze do swojego mechanika - to dla mnie wyprawa, okupiona braniem urlopu i niekończącym się umawianiem na jakiś dogodny termin... Może Wam coś wpadnie do głowy?


Góra
 Profil  
 

 
 Post #836581 Wysłany: 10 Kwi 2018, 22:40; 
 Temat postu: Re: Problem z hamulcami - przed i po remoncie
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Imię: Krzysztof
Samochód: Grande Punto 3d
Silnik: 1.2 8V 65KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: Dynamic
Województwo: wielkopolskie [P]
Rejestracja: 11 Sie 2012,
Posty: 136
Pomógł: 7
Prawdopodobnie pokrzywiły się tarcze .

Jak wiadomo tarcze krzywią się przez :

- nagłe wychłodzenie bardzo rozgrzanych tarcz (wjazd w dużą kałużę )

- ciągłe obcieranie klocków ( zapieczenie tłoczka , klocka lub uszkodzenie -zgniecenie rurki gumowej doprowadzającej płyn )

- nierówne dokręcenie koła śrubami

- inne......

Miałem podobnie pomogło przetoczenie tarcz na samochodzie ( na piastach ) koszt 180zł.

Powód zapieczenie klocków - koła się kręciły lekko auto hamowało lecz coraz więcej szarpało .

Ale mogę się mylić .....


Góra
 Profil  
 
 
 Post #836622 Wysłany: 12 Kwi 2018, 10:33; 
 Temat postu: Re: Problem z hamulcami - przed i po remoncie
Offline
Forumowicz

Imię: Karol
Samochód: Punto II FL 3d
Silnik: 1.2 8V 60KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: Active
Województwo: wielkopolskie [P]
Rejestracja: 10 Kwi 2018,
Posty: 2
Dziękuję za odpowiedź. Garść nowych obserwacji z wczoraj, podczas kolejnej, długiej jazdy autostradą.
@lajosz - uzbrojony w Twoje spostrzeżenia, postanowiłem przejść do weryfikacji.

Raczej nie jest to skrzywienie tarcz - klocki obcierają, ale równo po całym obwodzie (nie wyczuwam miejsc, w których obcierają bardziej, a w których mniej).

Na pewno też nie doprowadziłem do szoku termicznego tarcz (żadnych przygód z kałużami i hamowaniem).

Zapieczenie tłoczków też raczej mało prawdopodobne, zaciski są świeżo po regeneracji...

Nierówne dokręcenie koła śrubami raczej też nie - przy okazji nagrywania powyższych filmików dokładnie przyjrzałem się tarczom w miejscu styku z felgami, samym felgom, przy okazji miejsca styku przeczyściłem i obejrzałem gniazda śrub - wyglądają najzupełniej normalnie, bez żadnych anomalii, podobnie śruby mocujące koła.

Wczoraj podczas jazdy poeksperymentowałem trochę - hamowanie w zakresie 30-70% maksymalnej mocy hamulców wywołuje pulsowanie pedału hamulca.
Hamulec nie pulsuje natomiast w początkowym zakresie swojego działania (0-30%) i powyżej tych 70% (czyli między już dość mocnym hamowaniem a włączeniem się ABSu).
Mam podejrzenie, że któryś klocek, albo wszystkie klocki, nie do końca "sztywno" są osadzone w zacisku i w pewnym zakresie mocy hamowania zwyczajnie pracują nie tylko w osi poziomej, ale także w osi pionowej - tutaj jednak kończy się moja wiedza i przypuszczenia.

Otrzymałem także sugestię, żeby raz jeszcze zdjąć koła i przyjrzeć się osłonom tarcz hamulcowych - mogą delikatnie ocierać o tarcze i wywoływać pisk, co jednak nadal nie tłumaczy dziwnego zachowania pedału hamulca podczas hamowania...


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 3 posty(ów) ] 


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style based on FI Subsilver by phpBBservice.nl
Forum Fiata Punto © 2006 - 2013
Tłumaczenie: phpbbhelp.pl
phpBB SEO