You Tube • FAQ •  Szukaj •  Zarejestruj się •  Zaloguj się 




Obecny czas: 24 Wrz 2018, 12:23

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 7 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 
 Post #771859 Wysłany: 15 Kwi 2015, 20:21; 
 Temat postu: Naprawa opadającego daszka przeciwsłonecznego
Offline
Puntoświr

Imię: Grzegorz
Samochód: Punto II FL 5d
Silnik: 1.2 8V 60KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Wersja: Active
Województwo: lubelskie [L]
Rejestracja: 15 Mar 2015,
Posty: 643
Pomógł: 6
Cześć!
Poprzedni właściciel doprowadził daszek do stanu karygodnego. Postanowiłem kupić używany, jednak okazało się, że pomimo dobrego stanu, opada.
Szukałem rozwiązania po googlach i w końcu napotkałem rozwiązanie na portalu AutoKącik, użytkownik e_norbert znalazł problem i go rozwiązał. Ja postanowiłem sprawdzić to i na podstawie tego co napisał e_norbert przedstawić to rozwiązanie tutaj.

Nasz dosyć popularny problem z opadającym daszkiem, powoduje blaszka, która jest zdecydowanie zbyt cienka, materiał ulega zmęczeniu i pęka. To właśnie o tą metalową blaszkę się rozchodzi.

Pierwsze co robimy, to demontujemy daszek i wracamy z nim w jakieś ciepłe i suche miejsce. Demontaż daszka to odkręcenie śruby uchwytu od zewnętrznej strony (jeżeli posiadamy wersję daszka nieruchomą na boki, to również drugi, ten mały uchwyt). Jeżeli odkręcimy daszek, to delikatnie ciągniemy go do wewnątrz auta, w stronę światełka w podsufitce. Należy to robić delikatnie, bo jeżeli połamiemy coś, to będzie źle.

Wyciągamy cały ten bolec z uchwytem który przykręcamy do dachu. Wystarczy go mocniej pociągnąć i wyskoczy. Następnie szukamy miejsca, gdzie jest wspomniana wcześniej blaszka. Spokojnie to miejsce wymacamy palcem, jest to takie wgłębienie. Na zdjęciu poniżej, dosłownie jest u mnie pod palcem:
Załącznik:


Dla zobrazowania gdzie to jest, dodałem zdjęcie przed wyciągnięciem bolca.

Gdy mamy to miejsce, nożykiem do tapet rozcinamy. Ważne aby miejsce rozciąć jednym, długim pociągnięciem po oryginalnym zgrzewaniu czy klejeniu. Niedokładne odcięcie może spowodować to, że podczas wymiany rozcięcie nam się dalej rozedrze. Jeżeli już rozetniemy to naszym oczom ukaże się biała gąbka. Jeżeli jej wcześniej nie rozcięliśmy, to robimy to teraz. Po tej operacji widać już blaszkę. Jak widać u mnie próbował to ktoś nareperować za pomocą kawałka gumy.
Załącznik:



Wyciągamy blaszkę w dwóch kawałkach i kombinujemy skąd wytrzasnąć taką blaszkę. Ja miałem ułatwione to, ponieważ w poprzednim daszku ktoś już takową dorobił. Niestarannie, ale działa :) Podobno taka sama blaszka występuje w daszkach UNO, jednak nie jest to sprawdzona informacja.
Tak to wygląda u mnie:
Załącznik:


Ważne! Blaszka musi mieć końce zakończone sfrezowaniem, nie musi to być duże zeszlifowanie. Ja to zrobiłem kamieniem szlifierskim, okrągłym stożkowatym z dreamela. Jeżeli tego nie zrobimy, podczas wciskania bolca, zaczniemy "skrawać" plastik.
Blaszka musi być w podobnym kształcie co oryginalna blaszka. Moja wyszła jajowata i jest OK. Można zrobić ciaśniejszą blaszkę, tak aby daszek trochę ciężej chodził. Warto również nasmarować blaszkę, aby nic nam nie skrzypiało ani nic z tych rzeczy.

Gdy już zamontujemy blaszkę w swoim miejscu, wciskamy bolec i zaczynamy kombinować jak tu to skleić. Warto przed sklejeniem przetestować jak nasz daszek chodzi.
Ja postanowiłem białą gąbkę zszyć nicią. Nie miałem grubszej nici, więc złożyłem ją na pół aby nie przecinała gąbki. Tak to wygląda:
Załącznik:


Siwej warstwy jeszcze nie skleiłem, ale mam dwa pomysły. Jeden to od środka skleić to taśmą dwustronną. Siwa warstwa od środka jest "śliska" tak więc powinno dobrze trzymać. Drugi to sklejenie taśmą bezbarwną od zewnątrz, jednak będzie to gorzej wyglądać oraz taśma ma dosyć kiepską przyczepność ze względu na fakturę materiału. Ew. jeszcze super glue ale nie wiem czy da rade to skleić

Zadowoleni z dobrze wykonanej roboty, wracamy do auta zamontować daszek i podziwiać efekty pracy :)

Mam nadzieję, że taki mały poradnik się przyda. Nie znalazłem u nas na forum podobnego poradnika. Jeżeli gdzieś przegapiłem, to przepraszam i proszę o doklejenie mojego tematu, to już tego obecnego :)

_________________
Image
.Image


Góra
 Profil  
 

 
 Post #772527 Wysłany: 21 Kwi 2015, 00:05; 
 Temat postu: Re: Naprawa opadającego daszka przeciwsłonecznego
Offline
Sympatyk kropek

Imię: Maciej
Samochód: Punto II 5d
Silnik: 1.9 60KM D
Paliwo: Inne
Województwo: wielkopolskie [P]
Rejestracja: 06 Wrz 2014,
Posty: 44
Jak go zrobisz na cito to bym prosił o zdjęcie efektu koncowego :)


Góra
 Profil  
 
 
 Post #773869 Wysłany: 30 Kwi 2015, 13:23; 
 Temat postu: Re: Naprawa opadającego daszka przeciwsłonecznego
Offline
Puntoświr

Imię: Grzegorz
Samochód: Punto II FL 5d
Silnik: 1.2 8V 60KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Wersja: Active
Województwo: lubelskie [L]
Rejestracja: 15 Mar 2015,
Posty: 643
Pomógł: 6
Tak to się prezentuje:
http://s5.ifotos.pl/img/WP2015043_wwxhxxq.jpg
http://s2.ifotos.pl/img/WP2015043_wwxhxxs.jpg
http://s3.ifotos.pl/img/WP2015043_wwxhxnp.jpg

Zwykła taśma bezbarwna, bo mam zamiar jednak wyrwać gdzieś oryginalną blaszkę. Teraz jest co najwyżej OK, bo daszek odstaje o jakieś na oko 20-30mm od podsufitki, przez co odchylony do szyby tak samo jest trochę niżej i trochę mnie to denerwuje ale wiadomo "lepszy ryc niż nic" :)
Jednak tak jak zrobiłem też jest OK, nie rzuca się w oczy wcale, ba jeździłem te dwa tygodnie z takim nie sklejonym i też całkiem OK :]

_________________
Image
.Image


Góra
 Profil  
 
 
 Post #810630 Wysłany: 24 Sie 2016, 16:53; 
 Temat postu: Re: Naprawa opadającego daszka przeciwsłonecznego
Offline
Puntomaniak
Awatar użytkownika

Imię: David
Samochód: Punto II FL 3d
Silnik: 1.2 8V 60KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: Sound
Województwo: dolnośląskie [D]
Miejscowość: Wrocław
Rejestracja: 06 Lut 2016,
Posty: 79
Miałem ten sam problem, wczoraj mi ta blaszka strzeliła i się złamała. Dzisiaj to rozciąłem, jako, że nie miałem takowej, poszerzyłem o 3-4mm na szerokość wejście na blaszkę i wcisnąłem to http://image.ceneo.pl/data/products/8745024/f-activejet-klipsy-czarne-metalowe-do-papieru-19mm-artacjkli0001.jpg?=4883b, ciężko wchodził bolec po takiej przeróbce, ale jak już wszedł do końca i zaskoczył to teraz trzyma się jak nowy i nic nie opada.

_________________
Aprilia Rs 125 38KM 97r. > Fiat Uno 0.9 z wielkim znaczkiem 88r. 3D > Honda Civic 1.5 vtec 114KM 00r. 5D > Honda Hornet 600S 100KM 01r. > Rover 416 1.6 111KM 98r. 5D > Fiat Uno 1.0 off-road project 00r. 5D > Fiat Cinquecento 0.7 97r. > Fiat Stilo 1.8 138KM 03r. 3D > Fiat Tempra 1.4 BOR Cars 93r. 5D > Subaru Legacy 2.5 155 KM 4x4 automat na airach 96r. Kombi > ...

Fiat Punto 1.2 8v EX Sound 05r. 3D
Image


Góra
 Profil  
 
 
 Post #812011 Wysłany: 18 Wrz 2016, 19:00; 
 Temat postu: Re: Naprawa opadającego daszka przeciwsłonecznego
Offline
Sympatyk kropek

Samochód: Punto II FL 5d
Silnik: 1.2 8V 60KM
Paliwo: Benzyna
Województwo: śląskie [S]
Rejestracja: 18 Wrz 2016,
Posty: 8
Mam ten sam problem. Rozciąłem osłonę, blaszka pęknięta na dwie połowy. Niestety spinacz do papieru a'la Lowslow nic nie dał (może źle zrobiłem). Czy można gdzieś tą blaszkę dostać? Jeśli nie to jakie jeszcze można zastosować "patenty"?


Góra
 Profil  
 
 
 Post #812025 Wysłany: 18 Wrz 2016, 20:49; 
 Temat postu: Re: Naprawa opadającego daszka przeciwsłonecznego
Offline
Puntoświr

Imię: Grzegorz
Samochód: Punto II FL 5d
Silnik: 1.2 8V 60KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Wersja: Active
Województwo: lubelskie [L]
Rejestracja: 15 Mar 2015,
Posty: 643
Pomógł: 6
Spawanie blaszki, zrobienie z kawałka metalu coś na podobieństwo blaszki i w sumie tyle. Ja mam tą ostatnią metodę, ale ona taka, hmm nie do końca działa to tak jak powinno. Ponieważ delikatnie opada, ale nie tak jak bez blaszki :P Miałem się za to kiedyś zabrać, ale w sumie nie przeszkadza mi to i olewam non-stop ;p

_________________
Image
.Image


Góra
 Profil  
 
 
 Post #836945 Wysłany: 22 Kwi 2018, 07:30; 
 Temat postu: Re: Naprawa opadającego daszka przeciwsłonecznego
Offline
Puntomaniak
Awatar użytkownika

Imię: patryk
Samochód: Punto II 5d
Silnik: 1.2 8V 60KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: Active
Województwo: małopolskie [K]
Miejscowość: kraków
Rejestracja: 06 Lip 2017,
Posty: 94
Czy wymiana tej blaszki spowoduje że daszek będzie mi się trzymał w pozycji 2? To jest tej na której przytrzymuje ręka, bo jak puszczam, to wraca do pozycji 3.


Załączniki:



_________________
Kiedyś w końcu będzie sprawny ten mój punciak, jak już wymienię wszystko co się da wymienić.
Czym to auto mnie jeszcze zaskoczy?
Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 7 posty(ów) ] 


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style based on FI Subsilver by phpBBservice.nl
Forum Fiata Punto © 2006 - 2013
Tłumaczenie: phpbbhelp.pl
phpBB SEO