Fiat Punto :: Forum
http://fiatpunto.com.pl/

0 gwiazdek dla punto euro ncap
http://fiatpunto.com.pl/topic57895-25.html
Strona 2 z 2

Autor:  MarianKoniuszko [ 03 Sty 2018, 18:19 ]
Temat postu:  Re: 0 gwiazdek dla punto euro ncap

Kropkownik napisał(a):
Z drugiej jednak strony nie do końca podoba mi się asystent pasa ruchu. To coś może np. nie pozwolić na ominięcie psa/przeszkody i wjechanie na inny pas ruchu.
Oj, aż tak to nie ;). Żaden asystent kierowcy nie działa tak, żeby nie pozwolić na wykonanie jakiegoś manewru. Nawet w pół-autonomicznej Tesli. Pamiętajmy, że człowiek ma zawsze priorytet przed maszyną. Asystent pasa może co najwyżej Ci lekko poszarpywać kierownicą (jeśli ją puścisz), żeby utrzymać auto na pasie, ale jak zdecydowanie zjedziesz na przeciwległy pas, to żaden asystent Ci tego nie zabroni.
Ale ogólnie się z Tobą zgadzam, w naszych polskich warunkach akurat ten asystent potrafi wręcz denerwować.

Kropkownik napisał(a):
Z drugiej strony kierowca np. bez ABS czy ESP może powodować większe zagrożenie. Porostu może nie wyhamować na światłach lub (...)
Tu muszę zareagować na szerzenie herezji, że ABS skraca drogę hamowania ;). Pamiętaj, że ABS nigdy nie służył i nie służy do skracania drogi hamowania. Ba! Na bardzo śliskiej nawierzchni (np. lód) ten system znacznie wydłuża drogę hamowania! ABS ma tylko i wyłącznie utrzymać stabilność toru jazdy podczas hamowania, natomiast ESP próbuje (podkreślam: próbuje) zapobiegać wpadaniu w poślizg w granicach praw fizyki (jak przy 100km/h depniesz po heblach i szarpniesz kierownicą na śliskim, to żadne ESP Ci tyłka nie uratuje).

Te wszystkie systemy czasem się przydają, ale wszystko zależy od tego, co kierowca ma w głowie. Dopóki nie mamy samochodów autonomicznych, to żaden asystent nie wyeliminuje debili na drogach. Dlatego moim zdaniem raporty bezpieczeństwa nie powinny w ogóle uwzględniać takich "ficzerów", bo ich wpływ na poprawę bezpieczeństwa nie jest mierzalny.
Podam przykład z ostatnich dni: 23 grudnia jechaliśmy z żoną ze Szczecina do Białegostoku. Cała droga w deszczu i deszczu ze śniegiem - warunki na A2 były naprawdę ciężkie. Od węzła Jordanowo do Konotopy widzieliśmy 4 auta wbite w barierki. Znamienne było to, że wśród tych aut było BMW X5 x-drive i Merc E klasa 4-matic. Czyli "bogowie" za kółkiem samochodów ze wszystkimi systemami i napędem na 4 koła, którym nadmiar technologii wyłączył rozum.

Autor:  cedec1 [ 03 Sty 2018, 18:46 ]
Temat postu:  Re: 0 gwiazdek dla punto euro ncap

MarianKoniuszko, dokładnie skoro to takie dobre systemy to dlaczego nie montują ich w wyścigówkach WRC ? już mówię bo przeszkadzaja dobremu kierowcy

Autor:  Kropkownik [ 03 Sty 2018, 20:59 ]
Temat postu:  Re: 0 gwiazdek dla punto euro ncap

STax napisał(a):
Kropkownik napisał(a):
maksymalną dopuszczalną prędkość na niektórych odcinkach trzeba byłoby zmniejszać (ewentualnie zaprzestać jej zwiększania)

A gdziekolwiek u nas zwiększyli prędkość? Na wielu drogach obowiązują (często bezsensowne) ograniczenia jeszcze z lat 70' i 80'.


Pisałem bardziej teoretycznie dla warunków idealnych, ale Twoja uwaga jest cenna :wink:

MarianKoniuszko napisał(a):
Kropkownik napisał(a):
Z drugiej jednak strony nie do końca podoba mi się asystent pasa ruchu. To coś może np. nie pozwolić na ominięcie psa/przeszkody i wjechanie na inny pas ruchu.

Oj, aż tak to nie ;).


Jeśli aż tak to nie to ja też aż tak nie jestem na nie :wink:

MarianKoniuszko napisał(a):
Kropkownik napisał(a):
Z drugiej strony kierowca np. bez ABS czy ESP może powodować większe zagrożenie. Porostu może nie wyhamować na światłach lub (...)

Tu muszę zareagować na szerzenie herezji, że ABS skraca drogę hamowania ;). Pamiętaj, że ABS nigdy nie służył i nie służy do skracania drogi hamowania. Ba! Na bardzo śliskiej nawierzchni (np. lód) ten system znacznie wydłuża drogę hamowania! ABS ma tylko i wyłącznie utrzymać stabilność toru jazdy podczas hamowania, natomiast ESP próbuje (podkreślam: próbuje) zapobiegać wpadaniu w poślizg w granicach praw fizyki (jak przy 100km/h depniesz po heblach i szarpniesz kierownicą na śliskim, to żadne ESP Ci tyłka nie uratuje). Te wszystkie systemy czasem się przydają, ale wszystko zależy od tego, co kierowca ma w głowie.


Co do ABS to się nie zgodzę. Na kursie w Punto I celowo przy ok 30 km/h wcisnąłem do dechy hamulec (chciałem zobaczyć co się stanie, a instruktor mi pozwolił). Samochód pojechał jak na sankach. Czytaj długa droga "hamowania". To samo zrobiłem w swoim Punto 2012 z ABS. Samochód nie wpadł w poślizg tylko łagodnie zahamował. Śnieg był bardzo podobny.

Co do ESP (i ogólnie w temacie systemów) - popieram Twoją opinię. To działa w granicach fizyki i pomaga kierowcy. Cuda były w Erze (czy jak to było w tej reklamie?). Stąd testy robiłem przy 30 km/h bo szybciej się nie odważyłem. Po prostu przy tej prędkości bez systemów były problemy (śnieg), a z systemami już nie.

MarianKoniuszko napisał(a):
Podam przykład z ostatnich dni: 23 grudnia jechaliśmy z żoną ze Szczecina do Białegostoku. Cała droga w deszczu i deszczu ze śniegiem - warunki na A2 były naprawdę ciężkie. Od węzła Jordanowo do Konotopy widzieliśmy 4 auta wbite w barierki. Znamienne było to, że wśród tych aut było BMW X5 x-drive i Merc E klasa 4-matic. Czyli "bogowie" za kółkiem samochodów ze wszystkimi systemami i napędem na 4 koła, którym nadmiar technologii wyłączył rozum.


Moje Punto zna bardzo dobrze okolice Konotopy. Przy złej pogodzie kolizje to jest niestety norma. Jeszcze szczyt przedświąteczny... Poza tym ten odcinek jest mocno zapchany i od dawna przydałby się dodatkowy pas ruchu. Niestety, ale panowie/panie z BMW i Mercedesa przecenili swoje możliwości. To chyba jest dobry przykład na wierzenie w cuda motoryzacji i w nieśmiertelność. Niestety, ale im lepszy samochód tym skłonność do ryzyka jest większa. Koło Konotopy zawiodła pewnie odległość od poprzedzającego pojazdu. Norma na A2 od Strykowa do Konotopy.

cedec1 napisał(a):
MarianKoniuszko, dokładnie skoro to takie dobre systemy to dlaczego nie montują ich w wyścigówkach WRC ? już mówię bo przeszkadzaja dobremu kierowcy


Bo tam chodzi o czas przejazdu, a nie tylko o bezpieczeństwo. Samochodem z ESP chyba bokiem nie pojedziesz, a to jest norma w WRC.

Autor:  MarianKoniuszko [ 03 Sty 2018, 22:54 ]
Temat postu:  Re: 0 gwiazdek dla punto euro ncap

Kropkownik napisał(a):
Co do ABS to się nie zgodzę. Na kursie w Punto I celowo przy ok 30 km/h wcisnąłem do dechy hamulec (chciałem zobaczyć co się stanie, a instruktor mi pozwolił). Samochód pojechał jak na sankach. Czytaj długa droga "hamowania". To samo zrobiłem w swoim Punto 2012 z ABS. Samochód nie wpadł w poślizg tylko łagodnie zahamował. Śnieg był bardzo podobny.
Gdybyś w pierwszym przypadku hamował prawidłowo (pulsacyjnie), zamiast wciskać hamulec do dechy, to zahamowałbyś na podobnym dystansie, co z ABSem (a bardzo możliwe, że i nawet krótszym, bo efektywniej wykorzystałbyś siły tarcia).
A próbowałeś kiedyś na "czarnym lodzie"? Obyś nigdy nie musiał. Ja to przerabiałem w swoim GP. Przy dojeździe do skrzyżowania, gdzie zupełnie nic wcześniej nie wskazywało na gołoledź. Najmniejsze naciśnięcie hamulca uruchamiało ABS, pedał odbijał od razu, całkowicie odcinając hamulce. Przestrzeliłem skrzyżowanie praktycznie z prędkością dojazdową (na szczęście była późna pora i nie było ruchu). Dodatkowo ESP trzymało auto "w osi". Strach pomyśleć gdyby coś tam jechało z boku. Bez ABS/ESP na takiej nawierzchni można relatywnie łatwo wprowadzić auto w poślizg, stanąć "bokiem" i szukać jakiejkolwiek siły tarcia. ABS/ESP w tym momencie to utrudnia.

Dlatego jeszcze raz powtórzę: ABS nie został wymyślony po to, aby skracać drogę hamowania, tylko aby zachować sterowność. A że wielu kierowców (łącznie ze mną :oops:)nie umie jeździć po śliskim, to inny temat...

I wracając do tematu: biorąc pod uwagę, że każdy samochód musi mieć kierowcę - który samochód jest bardziej bezpieczny dla innych uczestników ruchu i pasażerów:
1. Taki z ABS/ESP/ASR/LDW/FCW/... prowadzony przez początkującego kursanta, czy taki bez tych systemów prowadzony przez jego instruktora?
2. SUV z napędem na 4 koła i wszelkimi asystentami prowadzony przez idiotę, co grzeje 150km/h w deszczu autostradą, czy może Punto co ma 0 gwiazdek NCAP prowadzone przez średnio doświadczonego kierowcę świadomego możliwości auta i potrafiącego dostosować prędkość i odstęp do warunków?

Stąd moje twierdzenie, że te "bezpieczeństwo aktywne" nie jest mierzalne. Poziom bezpieczeństwa samego samochodu kończy się na wynikach testów zderzeniowych i liczbie poduszek. Reszta zależy tylko i wyłącznie od kierowcy.

Autor:  cedec1 [ 03 Sty 2018, 23:09 ]
Temat postu:  Re: 0 gwiazdek dla punto euro ncap

dokładnie kierowca z doświadczeniem powinien mieć wybór czy chce kupić auto z wszystkimi tymi elektronicznymi bajerami czy nie swego czasu jak miałem służbowe seicento to na zimę wyciągałem bezpiecznik od abs i świeciła tylko kontrolka teraz jak mam w robocie pande muszę z tym jeździć bo świeci kontrolką mruga i piszczy a mam od was gorzej bo mieszkam w górach i po nich jeżdżę

Autor:  Kropkownik [ 04 Sty 2018, 13:45 ]
Temat postu:  Re: 0 gwiazdek dla punto euro ncap

MarianKoniuszko napisał(a):
Gdybyś w pierwszym przypadku hamował prawidłowo (pulsacyjnie), zamiast wciskać hamulec do dechy, to zahamowałbyś na podobnym dystansie, co z ABSem (a bardzo możliwe, że i nawet krótszym, bo efektywniej wykorzystałbyś siły tarcia).


W całej tej zabawie chodziło o to, że na kursie hamowałem pulsacyjnie (jeden parametr to częstotliwość) i delikatnie (drugi parametr to siła nacisku). W pewnym momencie chciałem zobaczyć co się stanie gdy zrobię to źle/inaczej. Moim zdaniem problem polega na tym, że komputer (system ABS) zrobi to statystycznie lepiej niż statystyczny kierowca. Dlaczego? Szkolenie, zmienność warunków, czas reakcji, itd. Stąd uważam system ABS za niezwykle przydatny. Jest jednak pewien haczyk bo hamując pulsacyjnie samochodem z ABS wprowadza się komputer w ogłupienie.

MarianKoniuszko napisał(a):
A próbowałeś kiedyś na "czarnym lodzie"? Obyś nigdy nie musiał. Ja to przerabiałem w swoim GP. Przy dojeździe do skrzyżowania, gdzie zupełnie nic wcześniej nie wskazywało na gołoledź. Najmniejsze naciśnięcie hamulca uruchamiało ABS, pedał odbijał od razu, całkowicie odcinając hamulce. Przestrzeliłem skrzyżowanie praktycznie z prędkością dojazdową (na szczęście była późna pora i nie było ruchu).


Ciekawe jest co piszesz. ABS powinien uruchomić hamulce na granicy poślizgu a nie odcinać je całkowicie w dłuższym czasie (pozwalającym na przestrzelenie skrzyżowania).

MarianKoniuszko napisał(a):
Dodatkowo ESP trzymało auto "w osi". Strach pomyśleć gdyby coś tam jechało z boku. Bez ABS/ESP na takiej nawierzchni można relatywnie łatwo wprowadzić auto w poślizg, stanąć "bokiem" i szukać jakiejkolwiek siły tarcia. ABS/ESP w tym momencie to utrudnia.


Zastanawiam się w jakich sytuacjach ESP może rzeczywiście przeszkadzać. Kontrolowany poślizg to jest jedna z nich. Pytanie ilu kierowców umie coś takiego zrobić bo na kursie uczą tylko parkowania na milion sposób z dokładnością co do nanometra. Po drugie zastanawiam się jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia sytuacji gdzie ESP może pomóc, a jakie gdzie ESP może przeszkodzić. Przez 3 lata miałem kilka sytuacji gdzie podejrzewałem, że ESP mogło zadziałać (na patrzenie na wskaźniki nie było czasu). W tym czasie ani razu nie pomyślałem o tym, że ESP mi przeszkodziło. Pewnie jest to kwestia wyszkolenia, ale też nie sądzę, że jesteś kierowcą o podobnym wyszkoleniu co Kubica (wstaw innego rajdowca, jeśli potrzebujesz). Po prostu piszę dla jakiejś mitycznej przeciętnej.

MarianKoniuszko napisał(a):
I wracając do tematu: biorąc pod uwagę, że każdy samochód musi mieć kierowcę - który samochód jest bardziej bezpieczny dla innych uczestników ruchu i pasażerów:
1. Taki z ABS/ESP/ASR/LDW/FCW/... prowadzony przez początkującego kursanta, czy taki bez tych systemów prowadzony przez jego instruktora?
2. SUV z napędem na 4 koła i wszelkimi asystentami prowadzony przez idiotę, co grzeje 150km/h w deszczu autostradą, czy może Punto co ma 0 gwiazdek NCAP prowadzone przez średnio doświadczonego kierowcę świadomego możliwości auta i potrafiącego dostosować prędkość i odstęp do warunków?


Oczywista oczywistość :wink:

MarianKoniuszko napisał(a):
Stąd moje twierdzenie, że te "bezpieczeństwo aktywne" nie jest mierzalne. Poziom bezpieczeństwa samego samochodu kończy się na wynikach testów zderzeniowych i liczbie poduszek. Reszta zależy tylko i wyłącznie od kierowcy.


Nie do końca podzielam te poglądy. Priorytetem są działania zmierzające do uniknięcia wypadku. Tutaj masz rację, że mądry i wyszkolony kierowca to jest podstawa. Jednak komputery dokonują milionów operacji na sekundę, a kierowca w tym zakresie może być mniej efektywny, chociaż mózg człowieka to jest naprawdę skomplikowany komputer. Po drugie, jeśli już do wypadku dojdzie, priorytetem jest zminimalizowanie skutków tegoż wypadku. Zdecydowanie wolę samochód, który pozwoli na uniknięcie wypadku niż samochód, który zminimalizuje jego skutki. Najlepiej działać i tak i tak więc potrzebne jest bezpieczeństwo czynne i pasywne (jakoś tak to chyba szło).

A wracając do Punto - nie bardzo rozumiem dlaczego producent nie daje możliwości dokupienia niektórych systemów. W pewnym momencie zrezygnował np. z tempomatu (czyli zamiast coś tam dodawać, powoli usuwa listę wyposażenia). Nawiązując do Twojego liberalnego poglądu (niech kierowca decyduje co chce), producent takiego wyboru nie umożliwia. Czyli jest to trochę zaprzeczenie Twojego postulatu. Zatem te O punktów dla Punto może mieć uzasadnienie, chociaż wiem, że nie ma.

Autor:  Kamillo [ 04 Sty 2018, 17:01 ]
Temat postu:  Re: 0 gwiazdek dla punto euro ncap

Jak dla mnie test pokazał że konstrukcja jest dość mocna :) że coś nie piszczy, jak pasażer kuper posadzi na fotelu i się nie zapnie to nie problem dla mnie. Czy inni asystenci, którymi gardzę (zwłaszcza ten o przejeżdżaniu prze linię - wiecie jakie jest to wkuropatwiające w nowej Toyocie Yaris ???? )

A z tych testów przy 20 km/h który kolega Pabllo78 podrzucił... poszukałem dalej i taki fajny obrazek... https://www.youtube.com/watch?v=ONd4F2eHlOg

Rapid/Toledo - dość nowa konstrukcja, a odkształca się aż miło. I poduszkę odpalił bez sensu = koszt naprawy małej stłuczki idzie w górę. Ale części z magazyn VW wychodzą aż miło. Może o to właśnie chodzi :E

Autor:  MarianKoniuszko [ 04 Sty 2018, 22:26 ]
Temat postu:  Re: 0 gwiazdek dla punto euro ncap

Kropkownik napisał(a):
Ciekawe jest co piszesz. ABS powinien uruchomić hamulce na granicy poślizgu a nie odcinać je całkowicie w dłuższym czasie (pozwalającym na przestrzelenie skrzyżowania).
Powinien, ale nie uruchomił, bo granica poślizgu była zerowa. Owszem, momentami coś tam próbowało łapać, ale przeleciałem dobre 50-70m z hamulcem wciśniętym do podłogi bez praktycznie zmiany prędkości. Oczywiście nie zmienia to faktu, że przy takiej szklance bez ABS i ESP zapewne zatrzymałbym się na jakiejś latarni, czy płocie ;)

Kropkownik napisał(a):
Pewnie jest to kwestia wyszkolenia, ale też nie sądzę, że jesteś kierowcą o podobnym wyszkoleniu co Kubica (wstaw innego rajdowca, jeśli potrzebujesz). Po prostu piszę dla jakiejś mitycznej przeciętnej.
Jasne, pełna zgoda, te systemy zostały opracowane w oparciu o jakąś statystykę i dla większości kierowców, w większości przypadków bardziej pomagają, niż przeszkadzają. Wszak sam dopłacałem do pakietu ESP/ASR/Hill Holder dla większego bezpieczeństwa, bo Kubicą nie jestem :)

Kropkownik napisał(a):
Jednak komputery dokonują milionów operacji na sekundę, a kierowca w tym zakresie może być mniej efektywny, chociaż mózg człowieka to jest naprawdę skomplikowany komputer(...)
Problem w tym, że tak naprawdę zasada działania tych systemów jest w większości przypadków prosta jak budowa cepa i obliczona na jedyny słuszny scenariusz przewidziany przez producenta. Tam nie ma żadnej zaawansowanej logiki, żadnego adaptacyjnego "uczenia" się stylu kierowcy, itp. Działają reaktywnie w sposób z góry zaprogramowany, więc siłą rzeczy nie mogą pokryć 100% możliwych scenariuszy. Jedynie tą statystyczną, najbardziej prawdopodobną część. Natomiast wyjątki mogą być zabójcze (vide głośny przypadek Tesli, którą autopilot skierował pod sunącą bokiem naczepę, bo czujniki jej nie wychwyciły i system próbował "ominąć" przeszkodę, tym samym zabijając kierowcę).

Kropkownik napisał(a):
A wracając do Punto - nie bardzo rozumiem dlaczego producent nie daje możliwości dokupienia niektórych systemów. W pewnym momencie zrezygnował np. z tempomatu (czyli zamiast coś tam dodawać, powoli usuwa listę wyposażenia). Nawiązując do Twojego liberalnego poglądu (niech kierowca decyduje co chce), producent takiego wyboru nie umożliwia. Czyli jest to trochę zaprzeczenie Twojego postulatu. Zatem te O punktów dla Punto może mieć uzasadnienie, chociaż wiem, że nie ma.
Tu akurat przyczyna jest prosta - kasa! Większe możliwości konfiguracji, to większa liczba możliwych wersji, a to większa liczba przełączeń na linii montażowej, a to z kolei większe koszty produkcji. Nie oszukujmy się - Punto to już leciwa konstrukcja i FCA zapewne już myśli o wygaszaniu produkcji tego modelu (przynajmniej w Europie), ale póki jeszcze się sprzedaje, to po co zabijać dojną krowę? A dołożenie systemów ADAS do Punto, to dodatkowe i niepotrzebne koszty dla FCA. W Europie zakończą produkcję, a w Brazylii, czy w Indiach będą tłukli ten model przez następne 5-10 lat (a tam żaden EuroNCAP nie obowiązuje :P)

Autor:  Kropkownik [ 05 Sty 2018, 11:02 ]
Temat postu:  Re: 0 gwiazdek dla punto euro ncap

MarianKoniuszko napisał(a):
Tu akurat przyczyna jest prosta - kasa! Większe możliwości konfiguracji, to większa liczba możliwych wersji, a to większa liczba przełączeń na linii montażowej, a to z kolei większe koszty produkcji.


To nie jest taka oczywista sprawa. Kupując samochód (już to tu pisałem) miałem do wyboru Corsę i Punto. Corsa przy niższej cenie była lepiej wyposażona (tempomat, automatyczna klimatyzacja), ale miała max 4 poduszki (w Punto mam 6). Pomijam fakt niewygodnych dla mnie siedzeń bo to nie ten wątek. Między innymi przez te poduszki (a w zasadzie ich brak) wybrałem Punto. Producent ma więc wybór albo produkować małą liczbę opcji, albo iść w stronę wymagań klienta. Podobnie klient powinien mieć wybór. Chce 6 poduszek, zamawia 6. Chce inną liczbę, zamawia ile mu pasuje. Także brak "czegoś tam" w opcji Punto może odstraszyć część klientów.

MarianKoniuszko napisał(a):
Nie oszukujmy się - Punto to już leciwa konstrukcja i FCA zapewne już myśli o wygaszaniu produkcji tego modelu (przynajmniej w Europie), ale póki jeszcze się sprzedaje, to po co zabijać dojną krowę? A dołożenie systemów ADAS do Punto, to dodatkowe i niepotrzebne koszty dla FCA. W Europie zakończą produkcję, a w Brazylii, czy w Indiach będą tłukli ten model przez następne 5-10 lat (a tam żaden EuroNCAP nie obowiązuje :P)


Eydcja po sprawdzeniu najnowszej oferty Punto.

Lepiej jest unowocześnić "hit sprzedażowy" niż tworzyć coś innego bo to są koszty i dodatkowe ryzyko. Swoją drogą sprawdźcie sobie co teraz można zamówić w Punto. Lista opcji jest nieco większa (sprawdzane dzisiaj). Jest nawigacja z ekranem LCD, elektryczne szyby z tyłu, tempomat, automatyczna klimatyzacja, itd. Był czas gdy te opcje wypadły z oferty. Niestety nie ma silnika Twinair, ale są za to 4 kolory metalic zamiast trzech sprzed 3 lat.

Autor:  Pabllo78 [ 15 Sty 2018, 12:43 ]
Temat postu:  Re: 0 gwiazdek dla punto euro ncap

http://www.auto-swiat.pl/porady/5-gwiaz ... cap/x8qe9t warto przeczytać

Autor:  Kropkownik [ 17 Sty 2018, 14:31 ]
Temat postu:  Re: 0 gwiazdek dla punto euro ncap

Rzeczywiście artykuł jest ciekawy i dużo jest w nim o Punto. Po lekturze dochodzę do wniosku, że dla nas kluczowa wydaje się waga samochodu, która jest niska. Ilość gwiazdek zaś uznaję za ciekawostkę zamiast za faktyczny wyznacznik bezpieczeństwa samochodu. Ciekawostka jest dla mnie dlatego, że sam kiedyś byłem współautorem pewnego rankingu. Wyznaczyliśmy sobie jakieś minimum, które uznaliśmy za standard. Wszystko, co było poniżej miało 0 pkt. I tak jeden szczegół mógł skutkować dyskwalifikacją. Tutaj autorzy za dyskwalifikujące uznali fakultatywność zakupu kompletu poduszek powietrznych. Różnica pomiędzy nami jest taka, że my podawaliśmy wyniki szczegółowe. Czyli ktoś mógł sobie wybrać konkretne parametry z naszego badania i samemu opracować ranking. Tutaj Euro NCAP nie dał takiej możliwości i wstawił "0". Analogicznie jeśli chodzi o dodatkowe wyposażenie (w tym wszelkie informacje pomocnicze o zmianie pasa). My w takich sytuacjach nie braliśmy parametrów do wyników rankingu lub zmniejszaliśmy wagę co bardziej kontrowersyjnych parametrów. Czy ranking Euro NCAP uważam za zły? Nie, ale ze względu na metodykę uznaję go jako ciekawostkę. Z tego rankingu nie mogę odczytać ile gwiazdek ma moje Punto z bocznymi poduszkami, o które chodzi Euro NCAP. I jeszcze dodatkowa ciekawostka. Byłem ostatnio w sklepie ze sprzętem elektronicznym. Na wystawie leżała kamera samochodowa z ostrzeganiem o zmianie pasa ruchu. Czy zatem z moimi poduszkami i taką kamerą Punto otrzyma gwiazdkę czy nie?

Strona 2 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/