Fiat Punto :: Forum
http://fiatpunto.com.pl/

Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by nomac
http://fiatpunto.com.pl/topic37949.html
Strona 1 z 3

Autor:  nomac [ 16 Wrz 2012, 12:24 ]
Temat postu:  Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by nomac

Jak większość wie, w swoim aucie miałem inne niż wszyscy reflektory z przodu ;) Były to seryjne, oryginalne lampy Valeo z halogenem. Lampy zostały rozklejone, pomalowane środki na czarno, zostały w nich wymienione odbłyśniki, wywaliłem pomarańczową nakładkę na kierunkowskaz a następnie wszystko skleiłem. A jak to wszystko robiłem opisane jest niżej ;)

Przed zabraniem się do pracy trzeba się mocno zastanowić, czy na pewno to chcecie robić. Lampe łatwo zniszczyć, a nowa Valeo trochę kosztuje...

Materiały i potrzebne narzędzia:
- zestaw kluczy nasadkowych i torxów żeby odkręcić zderzak a potem lampę
- śrubokręty płaskie i krzyżakowe
- nóż do tapet + ostrza do niego
- taśma papierowa, jakiś materiał do zabezpieczania przed malowaniem (papier, folia, gazeta...)
- środek do usuwania silikonu
- papier ścierny wodny ~2000
- benzyna ekstrakcyjna
- czarny matowy lakier
- płyn do szyb + ręczniki papierowe/ miękka szmatka
- środek do usuwania silikonu
- klej montażowy + pistolet do aplikacji
i najważniejsze: piekarnik!! :E

no to sru! jedziemy:

1. Wyciąganie lamp z samochodu
Zdejmujemy zderzak, odkręcamy i wyciągamy lampy
Image
Image

2. Rozklejanie
Teraz najtrudniejsza czynność ze wszystkich. Rozklejanie lamp przy użyciu piekarnika. Uwaga - nie da się rozkleić lamp Valeo przy użyciu suszarki, opalarki czy innego sprzetu mechanicznego. Tylko piekarnik! Nie musi to być super nowa kuchenka z milionem funkcji, aczkolwiek Termo-obieg znacznie pomaga w pracy. Ja to robiłem zwykłym starym (bardzo starym) Wrometem ;)

Image

Technika ogólnie jest taka: Nagrzewamy piekarnik do 200-220 stopni (nie więcej), wkładamy lampę, czekamy ok 3 min i wyjmujemy. Następnie cienkim, płaskim śrubokrętem delikatnie próbujemy oderwać klosz od obudowy. Po chwili lampa wystygnie a klej stwardnieje i straci plastyczność, wiec znowu ją do pieca na 2-3 minuty i próbujemy rozklejać. Mi do pełnego rozklejenia lampy potrzeba było 10-12 takich cykli, ale to zależy od piekarnika (z termo-obiegiem poszło by szybciej).
Uwagi:
- Nic na siłę! Jeżeli nie chce odejść, to nie odginamy na siłę bo połamiemy lampę. Lepiej ją wsadzić znowu do piekarnika i podgrzać.
- Nie spieszyć się! Pośpiech jest dobry, ale przy łapaniu pcheł!
- Używać rękawiczek - lampa wyciągnięta z piekarnika jest gorąca!
- Trzeba uważać, żeby nie spalić lampy, jeśli 3 minuty w piekarniku to za dużo, lepiej ją wsadzić 2 razy a na 2 minuty.

Jeśli wszystko poszło dobrze to nasza lampa wygląda teraz tak:
Image

Przy rozklejaniu 2 lampy postępujemy dokładnie tak samo. W międzyczasie pierwsza lampa wystygnie.

3. Usuwanie kleju
Jeśli już mamy rozklejone lampy musimy z nich usunąć klej. Z klosza schodzi łatwo, bo można go wyskrobać nożykiem. Natomiast w obudowie jest rowek ok 8x8mm z którym już tak łatwo nie pójdzie. Śrubokrętem, nożem i czym sie jeszcze ta usuwamy jak najwięcej kleju. To so zostało usuwamy preparatem do usuwania silikonu postępując jak nakazuje jego instrukcja.

Image
Image

4. Rozkręcanie lampy

Odkładamy klosze, bo do momentu klejenia nie bedą nam potrzebne i zabieramy sie do rozbierania lampy. Wszystko tam skręcone jest wkręcikami z główką torxową i krzyżakową. Nie ma w tym nic trudnego. Trzeba tylko robić to z głową i uważać, żeby nic nie zgubić ani broń Boże nie urwać, ułamać.

Image
Image

5. Soczewka
Image
Po rozebraniu lampy warto rozkręcić soczewkę i sprawdzić stan odbłyśnika. Jeśli jest wypalony tak jak na foto niżej to nie ma sensu go zakładać z powrotem. Jeśli juz mamy rozklejone lampy to warto zainwestować i zregenerować ten element, co znacznie poprawi nam jakość świecenia lampy. Jeśli tego nie zrobimy, nowo zrobiona lampa dalej będzie świecić jak 12 letnia. Moje soczewki były juz w takim stanie, ze nawet sie ich zregenerować nie dało, więc kupiłem nowe (regenerowane).

Jeśli chodzi o regeneracje odbłyśnika polecam ten zakład http://www.regeneracja-hc.com/ . Nie chce robić żadnej reklamy ale rozmawiałem z gościem i widać ze zna sie na rzeczy. Jeśli lampy da sie zregenerować to koszt wynosi 60zł/sztukę. Ja u niego kupiłem zregenerowane po 90zł/szt.

Mój odbłyśnik wyglądał tak:
Image

A regenerowane wyglądają tak:
Image

6. Malowanie

Delikatnie trzeba przejechać elementy do malowania papierkiem 2000, potem umyć, wysuszyć i odtłuścić benzyną ekstrakcyjną. Przy malowaniu miejsca na kierunkowskaz musimy dokładnie zakleić odbłyśnik od świateł mijania!
Potem malujemy. Ja użyłem "High-Temrerature" Deco-Coloru, ale myślę ze zwykły mat też by dał radę. Podkład nie konieczny. 2-3 warstwy i odkładamy do wyschnięcia.

Image

porównanie malowanego z serią:
Image

7. Składanie
Po dokładnym wyschnięciu składamy lampę. Robimy to też delikatnie żeby nie obić bądź porysować tego co wymalowaliśmy. Jeżeli były rozbierane soczewki, to trzeba by je umyć przed złożeniem (płyn do szyb + ręcznik papierowy/ delikatna szmatka). Warto również profilaktycznie przeczyścić wtyczki i styki elektryczne.

Image
Image
Image

8. Sklejanie
Przed sklejaniem dokładnie myjemy i suszymy wewnętrzną strone klosza. To samo robimy z "rowkiem" na klej w obudowie lampy.
Nakładamy dość grubą warstwę kleju i przykładamy klosz następnie mocno dociskając. Usuwamy palcem klej, który wypłynął na wierzch i sklejamy całą lampe taśmą. Zostawiamy w takim stanie na 24h godziny do całkowitego wyschnięcia kleju i gotowe!

Co do kleju to ja użyłem takiego:
Image

Image

9. Efekt końcowy
Jeśli niczego nie spieprzyliśmy to nasza lampa powinna wyglądać tak:
Image
Image

Po założeniu można jeszcze wypolerować klosz, dla lepszego efektu i poprawy świecenia.


Wydaję mi się, ze wszystko dokładnie opisałem. Mam nadzieje ze ktoś sie skusi na taką modyfikacje i pojawi się w Polsce drugie Punto II z takimi lampami.


Powyższa instrukcja jest tylko poradnikiem postępowania. Autor nie odpowiada ze uszkodzenia i usterki wynikłe z całego procesu modyfikacji lamp.


Tekst i zdjecia:
nomac

Autor:  Dotka [ 16 Wrz 2012, 13:32 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

Tiruriru, manual elegancki, ale piekarnik mógłbyś sobie umyć :E :lol:

Autor:  nomac [ 16 Wrz 2012, 13:34 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

Dotka, nie da sie, ten brud ma 25 lat i nie chce sam odpaść :/

Autor:  Dotka [ 16 Wrz 2012, 13:47 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

nomac napisał(a):
Dotka, nie da sie, ten brud ma 25 lat i nie chce sam odpaść

Aha :D Nie mam pytań :D

Autor:  BogdanK [ 16 Wrz 2012, 16:26 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

Bardzo fajny manual :) Daj jeszcze fotkę, jak teraz lampy świecą w nocy (chodzi mi o wygląd wiązki światła przed autem, a nie wygląd świecącego reflektora).

Autor:  nomac [ 16 Wrz 2012, 17:23 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

BogdanK, niestety nie mam takiej foty :/ Ale lampy świeciły dokładnie tak jak nowe ;)

Autor:  tazwaly [ 17 Wrz 2012, 21:43 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

i właśnie tego mi trzeba było -zastanawiałem się co zrobić z tym pomarańczem i teraz jest rozwiązanie.
Że tak powiem - będę kserobojem i zgapię pomysł na lampy :P

P.S.
A klej silikonowy odporny na wysokie temp. może być do sklejania ?

P.S.S.
Czym polerowałeś szkło/plastik klosza?

Autor:  nomac [ 17 Wrz 2012, 21:58 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

tazwaly napisał(a):
i właśnie tego mi trzeba było -zastanawiałem się co zrobić z tym pomarańczem i teraz jest rozwiązanie.
Że tak powiem - będę kserobojem i zgapię pomysł na lampy :P


Cieszę sie :D Jakbym nie chciał żeby ktoś robił i kserował lampy to bym tego manuala nie robił ;)

tazwaly napisał(a):
P.S.
A klej silikonowy odporny na wysokie temp. może być do sklejania ?


tak, byle był czarny albo bezbarwny ;)

tazwaly napisał(a):
P.S.S.
Czym polerowałeś szkło/plastik klosza?


topic29116.html

Generalnie technika dowolna. pasta polerska + gąbka na wiertarce i do przodu. Tylko nie poleruj wewnętrznej strony!!

Autor:  tazwaly [ 18 Wrz 2012, 07:53 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

ale, że tak napisze, będę robił na następny sezon :]

Teraz i tak muszę część rzeczy, które przez awarię silnika się opóźniły, zrobić takich zaległych.

P.S.
Jak długo i na ile stopni podgrzewałeś, aby nie roztopić całości?
Masz w opisie 200stopni i 3min, ale czy np, nie lepiej mniej stopni i ciut dłużej?

Autor:  nomac [ 18 Wrz 2012, 17:55 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

tazwaly napisał(a):
Jak długo i na ile stopni podgrzewałeś, aby nie roztopić całości?
Masz w opisie 200stopni i 3min, ale czy np, nie lepiej mniej stopni i ciut dłużej?


to zależy, napisałem jak było u mnie. Można spróbować w niższej temperaturze i próbować ;)

Autor:  dominik2403 [ 18 Wrz 2012, 22:23 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

nomac napisał(a):
Tylko nie poleruj wewnętrznej strony!!

Czemu?

Autor:  nomac [ 19 Wrz 2012, 19:50 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

dominik2403 napisał(a):
Czemu?


Bo istnieje bardzo duże ryzyko porysowania kloszy. Albo od wewnetrznej strony klosz jest "bardziej miękki" albo po wygrzewaniu w piekarniku sie taki robi. W każdym razie przy każdej próbie polerki, każdym możliwym środkiem powstają rysy piekielnie trudne, wręcz niemożliwe do usunięcia.

Autor:  tazwaly [ 24 Wrz 2012, 17:53 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

po walce z pierwszą, na razie sobie robię pauze :P

W między czasie poszukam jakiejś farby matowej.

Czy ma to być odporna na jakąś konkretną temp.?
u siebie na wisoece znalazłem jakiś high temperaturę, ale inny niż Ty i nie wiem czy używać, czy kupić ten co Ty.

Autor:  nomac [ 24 Wrz 2012, 19:44 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

tazwaly napisał(a):
po walce z pierwszą, na razie sobie robię pauze :P


wszystko poszło bezproblemowo?


tazwaly napisał(a):
W między czasie poszukam jakiejś farby matowej.

Czy ma to być odporna na jakąś konkretną temp.?
u siebie na wisoece znalazłem jakiś high temperaturę, ale inny niż Ty i nie wiem czy używać, czy kupić ten co Ty.


nie ma to wiekszego znaczenia ;) ważne żeby lekko zmatowić i odtłuścić powierzchnie ;)

Autor:  tazwaly [ 24 Wrz 2012, 22:08 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

bezproblemowo? no chyba żarty sobie stroisz :/ było zabawy w uj, namęczyłem się, ale dałem radę.

Tylko ja używałem do rozczepienia nie śrubokręta, a takie coś jak szczypce segera.
Coś takiego:
http://narzedzia-merkury.pl/product/ima ... 010010.jpg

Autor:  nomac [ 26 Wrz 2012, 18:22 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

tazwaly napisał(a):
bezproblemowo? no chyba żarty sobie stroisz :/ było zabawy w uj, namęczyłem się, ale dałem radę.


nigdzie w manualu nie jest napisane, że bedzie łatwo :E

Autor:  tazwaly [ 26 Wrz 2012, 19:41 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

druga okazał się łatwiejsza, na początku piekarnik, a potem suszarką do włosów 2400W i wszystko pięknie, ale... to nie była ory lampa :/ szukam teraz taniej ory valeo lampy jednej :)

Autor:  nomac [ 26 Wrz 2012, 19:53 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

mam prawą po stłuczce - urwane zaczepy i lekko porysowana :)

Autor:  tazwaly [ 26 Wrz 2012, 20:16 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

czyli od strony pasażera i takiej bym potrzebował - ale całej :P

Autor:  mariuz [ 01 Paź 2012, 10:10 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

Lakiernik podpowiedział mi żeby po polerowaniu lamp pokryć je bezbarwnym lakierem to nie zmatowieją po dwóch miesiącach. Jednakowoż :E sam nie próbowałem, więc jest to informacja niepotwierdzona (chociaż sam lakiernik robi świetnie).

Autor:  xONx [ 29 Paź 2012, 13:01 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

nomac, a zmierzyłeś może jakie można by wsadzić ringi :?:

Autor:  nomac [ 29 Paź 2012, 21:05 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

xONx, mierzyłem ale nigdzie tego zapisałem i zapomniałem, wydaje mi sie coś ok 6-7 cm... Wiem, że żadne dostępne CCFL nie pasują bo sa sporo za duże

Autor:  mariuz [ 29 Paź 2012, 23:29 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

Najmniejsze co znalazłem na tą chwilę:
http://www.moto-lider.pl/ringi-ccfl-max ... p-611.html

Tutaj jest jakaś ciekawa informacja, ale neipotwierdzona na stronie:
post287431.html

Autor:  nomac [ 29 Paź 2012, 23:39 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

xONx, mariuz, wiem że obecnie adasiek6510 ma na stanie rozebrane lampy, wiec go przyciśnijcie to wam zmierzy jaki ring byłby potrzebny ;)

Autor:  mariuz [ 30 Paź 2012, 11:46 ]
Temat postu:  Re: Rozklejanie/ Malowanie przednich reflektorów PII - by no

U mojego mechaniora też leży rozebrana lampa ale nie mogę znaleźć suwmiarki :E

Strona 1 z 3 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/