You Tube • FAQ •  Szukaj •  Zarejestruj się •  Zaloguj się 




Obecny czas: 23 Lip 2024, 04:20

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 9 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 
 Post #849404 Wysłany: 23 Sie 2019, 03:16; 
 Temat postu: Silnik 1.1 FIRE - stukanie wałka rozrządu
Offline
Forumowicz

Imię: Mariusz
Samochód: Seicento
Silnik: 1.1 8V 55KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: Active
Województwo: małopolskie [K]
Miejscowość: Kraków
Rejestracja: 23 Sie 2019,
Posty: 4
Witam serdecznie! To mój pierwszy post na forum,
Co prawda nie posiadam Punciaka, ale mam Seicento z silnikiem 1.1 FIRE na wielopunkcie, który też w Punto występował. Stąd też liczę, że ktoś z kolegów fiatowców mi tu pomoże, bo forum Seicento jest już prawie martwe.

Problemem jest stukanie wałka rozrządu. Poszukałem trochę i widzę, że to popularny problem w silnikach 1.1 of Fiata. Mój ma 100 tysięcy km i właśnie się zaczęło. Gdy go kupiłem miał 90 tysięcy i stukanie było okazjonalne, aczkolwiek było. Chodzi o charakterystyczne metaliczne puknięcia w okolicy cewek zapłonowych po pełnym rozgrzaniu motoru. Gdy przyłoży się tam rękę wyraźnie to czuć.

Niestety ostatnio stukanie stało się nieznośnie częste i głośniejsze. Zbiegło się to z wymianą oleju, z Elfa 10W40 na Elfa 10W40, nawet od tego samego dostawcy kupiony. Słychać to na wolnych obrotach, od zewnątrz zlewa się z odgłosami silnika i nie jest tak źle, ale cholernie niesie się ten dźwięk do kabiny. Czy można coś z tym zrobić.

Słyszałem, że jest to wina wytarcia łożysk wałka. Niemniej u mnie ciśnienie oleju pod pokrywą jest konkretne, jak się otworzy korek to aż rozchlapuje, mimo że jest tam taka osłona. Pytanie czy można coś zrobić z tym luzem na wałku? Czytałem, że niektórzy wkładają tam jakieś specjalnie przygotowane o-ringi, albo miedziane podkładki. Słyszałem też o "punktowaniu łożyska" cokolwiek miałoby to znaczyć, by ciaśniej wchodziło w punkt mocowania. Chodzi o to, by ordynarnie sklepać je młotkiem?

Tutaj wrzuciłem nagranie tego dźwięku, można odsłuchać na stronie bez ściągania na komputer: https://wrzucplik.pl/pokaz/1791009---ue85.html

Pytanie jeszcze czy można z tym jeździć i nic się nie rozleci? Proszę kolegów fiatowców o jakąś radę, bo zaczynam już tracić nerwy do tego silnika. Niby moc ma, dobrze radzi sobie z tak lekkim autem jak Seicento, oleju między wymianami nie dolewam w ogóle, jedyna wada to chodzenie jak diesel na zimnym, ale to ponoć każdy 1.1 MPI ma. Ale teraz doszło też to stukanie pod pokrywą zaworów na ciepłym i już mi ręce opadają. Ma dopiero 100 tysięcy km, nigdy nie był katowany, przede mną auto przez 10 lat miało starsze małżeństwo, sprzedali bo chłopu się zmarło, a kobieta nie potrzebowała już auta do samodzielnego użytku. Chyba mi się nie rozleci za chwilę? Słyszałem że te silniki minimum 300 tysięcy powinny zrobić bez jęków...

Pozdrawiam serdecznie i czekam na odpowiedzi.


Góra
 Profil  
 

 
 Post #849405 Wysłany: 23 Sie 2019, 08:17; 
 Temat postu: Re: Silnik 1.1 FIRE - stukanie wałka rozrządu
Czyli to czytałeś? http://seicento.com.pl/topics5/regulacja-luzu-zaworow-sc-11-vt372556.htm
Wszystko w sumie tam napisali...więc po co (o co) jeszcze tutaj pytasz? Zamiast już działać przy samochodzie?
Tu nic nowego raczej się nie dowiesz. Albo diagnostyka, naprawa, albo...zignorować i jeździć.

Jak chcesz, to dla pewności sprawdź:
- szczelność wydechu, kolektor może wydawać dziwne dźwięki ("klepanie", "cykanie"), "na oko" nie stwierdzisz,
- luzy zaworowe, a tu przy okazji inspekcja wałka, krzywek, luzy w łożyskach, wtedy decyzja co dalej,
- luzy na tłokach/korbowodach (na wyczucie, kręcenie silnikiem ręcznie i przez otwór po świecy dotykasz tłoka).
Jak diagnostyka, to na całego: podciśnienie w dolocie, kompresja, inspekcja komór spalania kamerką (endoskop) czy nie ma nagarów (co może wywoływać samozapłon), spalanie stukowe (na próbę zatankuj 98, jak kultura pracy silnika się poprawi, to na pewno "coś" się dzieje z silnikiem).

PS
Chlapanie spod korka wlewu oleju, to przeważnie nie żadne "ciśnienie oleju", tylko przedmuchy na tłokach (pierścienie) i/lub niesprawna "odma".
No chyba, że na prawdę są wielkie luzy na łożyskowaniu, że sika spod nich olej. Ale to już powinno zaniżyć ciśnienie w całym silniku (też do zmierzenia).
Chamska metoda zmniejszenia takiego luzu, to np. splanowanie stopek połówek łożysk, aby siadły niżej, docisnęły wałek.
Metoda jak metoda (są gorsze, lepsze) - ale najważniejsze jest kto i jak się nią posłużył. Wiesz "jak"? Aby nie pogorszyć.
Klepanie i punktowanie, to metody tymczasowe dla handlarzy. Albo podkładanie "panewki" z blaszki (z puszki po piwie).

Ostatecznie silnik można remontować (fiatowskie "FIRE", to żaden problem, ani techniczny ani finansowy) albo wymienić (tylko na lepszy, coś tam pisali, że późniejsze 1,1 MPI były fabrycznie poprawione, albo z innego modelu brać, chyba Panda).


Góra
  
 
 
 Post #849406 Wysłany: 23 Sie 2019, 08:22; 
 Temat postu: Re: Silnik 1.1 FIRE - stukanie wałka rozrządu
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Imię: Rafał
Samochód: Punto II 5d
Silnik: 1.2 8V 60KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: SX
Województwo: śląskie [S]
Miejscowość: SZ SY SCZ
Rejestracja: 25 Lis 2018,
Posty: 531
Pomógł: 16
Najpierw kontrola luzu zaworowego jak będzie OK to wtedy dalsze etapy tego co napisano powyżej.Miałem klientkę Seatem Ibizą ze starym silnikiem VW z podobnym objawem.1 złotówka była grubsza od niektórych płytek...

_________________
Cent -> topic59276.html


Góra
 Profil  
 
 
 Post #849428 Wysłany: 23 Sie 2019, 22:08; 
 Temat postu: Re: Silnik 1.1 FIRE - stukanie wałka rozrządu
Offline
Forumowicz

Imię: Mariusz
Samochód: Seicento
Silnik: 1.1 8V 55KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: Active
Województwo: małopolskie [K]
Miejscowość: Kraków
Rejestracja: 23 Sie 2019,
Posty: 4
pmx007p1 napisał(a):

Nie tyle czytałem, co jest to temat mojego autorstwa. Pokrywa była zdejmowana, luzy książkowe.


Góra
 Profil  
 
 
 Post #849431 Wysłany: 23 Sie 2019, 22:27; 
 Temat postu: Re: Silnik 1.1 FIRE - stukanie wałka rozrządu
A co jeszcze było sprawdzone (oprócz luzów zaworowych)? Inne luzy (sam wałek lata w łożyskach, tłoki)?


Góra
  
 
 
 Post #849442 Wysłany: 24 Sie 2019, 00:46; 
 Temat postu: Re: Silnik 1.1 FIRE - stukanie wałka rozrządu
Offline
Forumowicz

Imię: Mariusz
Samochód: Seicento
Silnik: 1.1 8V 55KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: Active
Województwo: małopolskie [K]
Miejscowość: Kraków
Rejestracja: 23 Sie 2019,
Posty: 4
Tłoki stukają, ale na zimnym. Normalna przypadłość w niektórych 1.1 MPI z lat 2003-2006, które lądowały przede wszystkim w Sejach i Pandach. Akurat taki mi się trafił, ale do tego się przyzwyczaiłem. Na ciepłym żadnego stukania tłoków nie ma, jeżdżę tak od ponad 10 tysięcy km czyli od kupna, nic się nie pogarsza ani nie polepsza. Sprawdzam dokładnie olej po każdej wymianie (pierwsza była od razu po kupnie w 2018, druga tydzień temu), zero jakichkolwiek metalicznych opiłków, więc tym się nie martwię.

Natomiast stuka mi na ciepłym najprawdopodobniej wałek rozrządu. Czuć to wyraźnie jak się położy rękę na cewkach. I właśnie pytam czy można z tym jeździć i czy ewentualnie coś da się z tym zrobić? Bo słyszałem o jakichś patentach typu napawanie łożyska, podkładanie jakiegoś miedzianego pierścienia czy nawet wkładanie jakiegoś oringu, żeby ten wałek przestał latać. Ewentualnie nowy wałek kołować? Bo to on się zużywa, czy jego łożyskowanie w głowicy pada? Tam są normalne panewki, jak do wału korbowego, które można sobie wymienić na nowe, bez zmiany całej głowicy? Bo różne opinie słyszałem. Chodzi konkretnie o luz osiowy (wzdłużny) wałka rozrządu, on ma powodować te stukanie przy cewkach zapłonowych, tak wszyscy przynajmniej piszą.

Oprócz tego silnik jest ogólnie ogarnięty. V-max fabryczny robi, nawet ma ochotę więcej, ale już nie chciałem tak katować. Więc kompresja musi być ok. Zero dymienia z wydechu, oleju pomiędzy wymianami nie dolewam. Jak zaleję pod kreskę MAX, to po roku i 10 tysiącach km schodzi mi do 3/4 poziomu pomiędzy MIN i MAX. Płyn chłodniczy nie ubywa, nie ma w nim żadnych śladów zanieczyszczenia olejem. Pod korkiem oleju brak masła, pod pokrywą zaworów też czyściutko (zdejmowana do sprawdzenia luzów zaworowych rok temu, robiłem to sam). Przedmuchów spod korka oleju ZERO, można przyłożyć rękę i nic nie czuć. Olej rozchlapują krzywki wałka rozrządu, wiem bo odpaliłem go bez pokrywy i nie pytajcie jaki był tego efekt :D Przedmuchy to mamy w drugim seju z silnikiem 900, tam jak się korek otworzy, to nie tyle chlapie co dmucha jak z rury wydechowej. Podciśnienie w dolocie nieco ponad 300 mbar według wskazań komputera. Spalania stukowego brak, przynajmniej według czujnika, wartości w komputerze w normie, na wszystkie cylindry prawie tak samo. Samozapłonów też nie ma, czujnik stukowego na pewno by to wykazał.

Silniczek być może będzie na pewnym etapie remontowany, bo auto jest naprawdę zadbane i sam do niego sporo dołożyłem. Ale to za parę lat, jeśli definitywnie zdecyduję się go zatrzymać na dożywocie, czyli aż pójdzie na złom. Wszystko zależy od blacharki, ale że kupiłem go zdrowego, to w tym roku za siedem stówek wpadła konserwacja podwozia. Zobaczymy co wyjdzie w kolejnych latach. Póki co chciałbym po prostu wyciszyć to pukanie, na 99% wałka rozrządu, lub dowiedzieć się czy można z tym przynajmniej bezpiecznie jeździć, aż kiedyś się zrobi remoncik.


Góra
 Profil  
 
 
 Post #849443 Wysłany: 24 Sie 2019, 11:15; 
 Temat postu: Re: Silnik 1.1 FIRE - stukanie wałka rozrządu
Nie znam tej konstrukcji i czy można by podłożyć (czy fizycznie się da w całości, nie w połówkach) podkładkę kasującą luz wzdłuż osi (a może taka już jest, tylko trzeba by dać grubszą). Nie wiem, sprawdź sam. Możliwe, że powierzchnia oporowa jest wewnątrz któregoś łożyska (czyli przykręcana połówka łożyska trzyma wałek za średnicę i "na boki").

Metoda naprawy (oprócz podkładek), zależnie gdzie jest zużycie (wałek - wtedy nowy, czy łożyska).
Napawanie (aluminium) jak najbardziej, ale obróbka tego to już na pewno nie w domu. Warsztat regeneracji głowic się kłania.
Ewentualnie bardzo dobry, starej daty tokarz/frezer (nie dzisiejsze dzieciaki od CNC).
Przykład obróbki głowicy na tokarce (on wytacza średnice, ale boczne, oporowe powierzchnie też by można ogarnąć): http://www.youtube.com/watch?v=G3F07Z8uRkg Dedykowane maszyny do takiej obróbki, robią to na tej samej zasadzie.

Przykład podkładek, o ile to podkładki, nie uszczelki (numery 2 i 8 na rysunku), tylko to jest motocykl. Ale chodzi o zasadę.
Image

[ Dodano: 24 Aug 2019, 11:13 ]

===================================================================

Jeśli MPI jest takie samo jak SPI (monowtrysk), to opór wzdłużny ustala chyba tylko ten "talerz".
Załącznik:
Komentarz do pliku: Co to jest, MPI (wielopunkt), czy SPI (mono)?



Autor postu otrzymał pochwałę


Góra
  
 
 
 Post #849448 Wysłany: 24 Sie 2019, 23:39; 
 Temat postu: Re: Silnik 1.1 FIRE - stukanie wałka rozrządu
Offline
Forumowicz

Imię: Mariusz
Samochód: Seicento
Silnik: 1.1 8V 55KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: Active
Województwo: małopolskie [K]
Miejscowość: Kraków
Rejestracja: 23 Sie 2019,
Posty: 4
Wielkie dzięki kolego za wykopanie tego ostatniego zdjęcia. To bardzo wiele mi wyjaśniło. Rzeczywiście zgodnie z tym co czytałem, problemem jest właśnie owy "talerz" na końcu wałka. Ponieważ znajduje się on przy cewkach zapłonowych, to właśnie dlatego stamtąd słychać stukanie, bo to ten talerz się tam obija.

Teraz wszystko zaczyna się układać w całość. Rozumiem już chyba o co chodziło z tym podkładkami, albo oringami, które niektórzy zakładają. Chodzi zapewne o to, by poprzez podłożenie czegoś zwiększyć "grubość" tego talerza. To samo teoretycznie mogłoby dać lekkie jego sklepanie, wchodziłby pewnie ciaśniej w swoje gniazdko i wałek przestałby latać przód-tył. Nie dziwię się, że niektórzy to proponowali lub sami robili.

Rozbebeszę to podczas wymiany rozrządu, czyli już niedługo. Myślę że dorobię sam jakąś podkładkę, bądź zajrzę do jakiegoś miejscowego tokarza, żeby mi ją zrobił. Nałożę na wałek tak, żeby była ona tuż obok tego talerz. Potem wszystko wpakuję razem w gniazdo, tak by wchodziło ciasno, ale nie za ciasno. Pewnie trzeba będzie się trochę pobawić z tą podkładką, żeby jej grubość była odpowiednia do zastosowania. Po wszystkim wałek powinien już nie mieć luzu osiowego. Dobrze kombinuję?


Góra
 Profil  
 
 
 Post #849450 Wysłany: 24 Lis 2019, 17:03; 
 Temat postu: Re: Silnik 1.1 FIRE - stukanie wałka rozrządu
Jakiś luz musi mieć, bo go zakleszczy po rozgrzaniu lub odwrotnie (albo znowu wytrze i zacznie stukać).
Trzeba się dowiedzieć jaka jest wartość tego luzu fabrycznie, w tym lub podobnym silniku (cała rodzina FIRE wchodzi w grę).
Zapewne od kilku "setek" do "dychy" (może ze 2 maksymalnie, nie wiem). Dycha (0,10 mm) brzmi sensownie.

[ Dodano: 24 Nov 2019, 17:03 ]

Ostatni ruch w temacie 25 sierpnia 2019.
Czy coś już zrobiłeś, naprawiłeś? Podkładka wstawiona?


Góra
  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 9 posty(ów) ] 


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style based on FI Subsilver by phpBBservice.nl
Forum Fiata Punto © 2006 - 2020
Tłumaczenie: phpbbhelp.pl
phpBB SEO