Fiat Punto :: Forum
http://fiatpunto.com.pl/

Sprzęgło cz. 1/2 [jakiej firmy, co ile km wymiana]
http://fiatpunto.com.pl/topic2438-50.html
Strona 3 z 5

Autor:  AF [ 09 Cze 2009, 22:24 ]
Temat postu: 

mala napisał(a):
....

Powinno wytrzymać 120 - 150 kkm.
Chyba, że jeździsz stale z nogą na pedale ( sorry :E ) sprzęgła.
Zużycie okładzin tarczy objawia się ślizganiem przy dużym obciążeniu ( np. 3 bieg, pod górkę i dodanie gazu ).
Zużycie łożyska wyciskowego objawia się wyciem, chrobotaniem przy wciskaniu sprzęgła.
Te objawy są słyszalne min. 1-2 kkm przed tym, zanim sprzęgło się podda.
Zużycie sprężyn tarczy dociskowej się nie objawia - pękają i po zabawie.
Ale tarcza dociskowa wytrzymuje więcej niż tarcza sprzęgłowa, więc przy wymianie można sprawdzić.
Czyli luzik generalnie 8)
Nikt tu Pań nie dyskryminuje, a nawet może odwrotnie :>

Autor:  mala [ 09 Cze 2009, 22:32 ]
Temat postu: 

chyba będę musiała wyostrzyć mój słuch, żeby w razie czego zareagować w odpowiednim momencie ;p echhh muszę się jeszcze wiele nauczyć o moim Kropeczku :)
Dziękuje za odp :)

Autor:  BOBO [ 13 Cze 2009, 16:54 ]
Temat postu: 

ja mam wymienione na LUK.Stare rozklekotało się po 40000 km.

Autor:  krawmed [ 06 Wrz 2009, 19:03 ]
Temat postu: 

U mnie sprzegło padło ok 117 500 km poprostu cięzko wchodziła jedynka raz zacieło sie sprzegło tzn .nie odbiło dopiero jak sam poruszałem stopa to odskoczyło i po jakiś 15 km jazdy od incydentu juz biegi nie chciały wchodzic juz nic nie mozna było zrobic . Tylko laweta 150 zł. i koszt sprzegła i robocizna jeszcze nie znana bo to dzis sie stało. Jak bede wiedział dam znac.

Autor:  Thomas [ 06 Wrz 2009, 20:12 ]
Temat postu: 

krawmed napisał(a):
U mnie sprzegło padło ok 117 500 km poprostu cięzko wchodziła jedynka raz zacieło sie sprzegło tzn .nie odbiło dopiero jak sam poruszałem stopa to odskoczyło i po jakiś 15 km jazdy od incydentu juz biegi nie chciały wchodzic juz nic nie mozna było zrobic .

to nie wina sprzęgła, ale docisku :!: :!:

Autor:  Adas [ 06 Wrz 2009, 20:19 ]
Temat postu: 

U mnie 131 tyś przebiegu, i chyba od nowego jest :mrgreen: Sprzęgło jak widzieliście (zamieściłem fotki w dziale o moim kropie, i nie tylko..) kupiłem po zimie, bo piszczy gdy jest zimny, ale przez całe lato było ok, znów idzie zima i znów będzie piszczeć, ale zrobię/wymienię je gdy padnie, bo to dużo roboty, a nie mam w tej chwili zbyt wiele czasu dla Kropka, a na bank zrobię to Sam. No z pomocą pewnie kumpla :). Póki co nówka sztuka leży i czeka..

Autor:  Roran [ 16 Wrz 2009, 19:19 ]
Temat postu:  Padnięte sprzegło

Przy niecałym przebiegu 80000 tys.km padło sprzęgło.Objawy to świszczenie i hałas w komorze silnika szczególnie podczas jego wciskania.Coś za szybko się wykończyło...

Autor:  WLBN [ 16 Wrz 2009, 19:27 ]
Temat postu: 

Oj, wielu to spotkało. Niektórzy mają i po 130000 km, inni po 70000 wymieniali. Ja swoje po 90000 profilaktycznie- żeby w trasie nie klękło. Tobie poszedł docisk prawdopodobnie, jak i mnie, ale żeby 2 razy nie rozbierać pół samochodu wymień całość.

Autor:  Łodziak [ 16 Wrz 2009, 20:13 ]
Temat postu: 

Cytuj:
Coś za szybko się wykończyło...

tak to jest jak sie stoi na swiatlach ze sprzeglem w podlodze. jezdze ciezarowka wiec siedze wyzej i bardzo czesto widze ze ludzie stoja na czerwonym z wrzucona jedynka i trzymaja sprzeglo a pozniej sie dziwia ze sprzeglo szybko padlo, osobiscie nie rozumiem takiego czegos lepiej wrzucic na luz, wtedy noga odpoczywa i sprzeglo nie cierpi....

Autor:  Roran [ 16 Wrz 2009, 20:48 ]
Temat postu:  Sprzęgło

Nic z tych rzeczy-nie mam zwyczaju stawać na przykład na światłach we wspomniany sposób...

Autor:  Łodziak [ 16 Wrz 2009, 20:55 ]
Temat postu: 

a jestes pierwszym wlascicielem auta?? moze poprzedni wlasciciel czynil takie praktyki??

Autor:  maxx_krk [ 17 Wrz 2009, 15:13 ]
Temat postu: 

ja zmienilem przy 85 tys chyba.. jezdzilem na slizgajacym sie do momentu jak stanalem i juz sie nie dalo ruszyc ze swiatel ;)

Autor:  T@mek [ 17 Wrz 2009, 17:18 ]
Temat postu: 

Ja zmieniłem przy 53 tyś. poprzedni właściciel kobieta, większość kilometrów robiła po mieście

Autor:  Kufell [ 17 Wrz 2009, 18:44 ]
Temat postu: 

Zmiana po 90 tys. jazda praktycznie tylko po mieście.

Autor:  mariuz [ 02 Paź 2009, 18:43 ]
Temat postu: 

Mój przebieg 160kkm. Ślizgania się sprzęgła nie zauważam.
Autko nie było oszczędzane i nie wiem czy sprzęgło jest pierwsze czy drugie :(

Mój problem objawia się tym, że jak np. na 1 czy 2 biegu rozpędzę mocno auto i wcisnę sprzęgło, to zmiana biegu jest jak najbardziej możliwa, ale dopóki nie puszczę sprzęgła, to silnik pozostaje na wysokich obrotach.
Nie miałem na trasie miejsca sprawdzić czy dzieje się to również na benzynie, ale podejrzewam sprzęgło, więc nie powinno to mieć znaczenia :mysli: , z resztą przy wciśniętym sprzęgle przegazowanie nie powoduje pozostawienia silnika na wysokich obrotach, tylko spada spowrotem tak jak powinno.
Jak myślicie - czy to sprzęgło się skleja i jest do wymiany?
Czy też może wystarczy regulacja linki sprzęgła?

Autor:  domin45670 [ 02 Paź 2009, 19:52 ]
Temat postu: 

mariuz napisał(a):
Czy też może wystarczy regulacja linki sprzęgła?

Nie ma regulacji. Sprzęgło jest hydrauliczne ;)

Autor:  glaziu [ 02 Paź 2009, 20:23 ]
Temat postu: 

swoją drogą, tak z ciekawości, orientacyjnie - jaki jest koszt wymiany sprzęgła (wraz z robocizną)?

Autor:  _twardy_ [ 02 Paź 2009, 21:11 ]
Temat postu: 

Jak pamięć mnie nie myli to rok temu za komplet do JTD ~600... bez robocizny :|

Autor:  glaziu [ 02 Paź 2009, 21:12 ]
Temat postu: 

o kurka wodna... spodziewałem się, że to będzie ok 300 zł razem z robocizną!

Autor:  Kufell [ 02 Paź 2009, 21:45 ]
Temat postu: 

Ja za sprzęgło Valeo zapłaciłem 160zł robocizna 100.

Autor:  glaziu [ 02 Paź 2009, 21:48 ]
Temat postu: 

Kufell no, to rozumiem ;)

Autor:  mariuz [ 03 Paź 2009, 02:06 ]
Temat postu: 

domin45670 napisał(a):
mariuz napisał(a):
Czy też może wystarczy regulacja linki sprzęgła?

Nie ma regulacji. Sprzęgło jest hydrauliczne ;)


Myślałem, że jest linka+ wspomaganie, a nie sama hydraulika :E

Ale to nie wina sprzęgła, bo problem występuje tylko na lpg.wyczyszczę przepustnicę, po czym pojadę na wymianę filterka lpg i regulację instalacji.

Autor:  _twardy_ [ 03 Paź 2009, 12:30 ]
Temat postu: 

Kufell napisał(a):
Ja za sprzęgło Valeo zapłaciłem 160zł robocizna 100.


"mała" różnica miedzy benzyną a dieslem... :|

Autor:  kuusamo [ 19 Paź 2009, 18:19 ]
Temat postu:  Sprzęgło Statim do Punto II 1.9D

Cześć,

zamierzam kupić komplet sprzęgła firmy Statim do Punto II 1.9D. Czy ktoś ma doświadczenia pozytywne/negatywne z produktami markowanymi tą firmą?

Piotr

Autor:  WLBN [ 19 Paź 2009, 20:10 ]
Temat postu: 

Ja mam. Negatywne, dawno temu w Tavrii. Dopłać za LUKa lub Valeo, opłaca się.

Strona 3 z 5 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/