Fiat Punto :: Forum
http://fiatpunto.com.pl/

Rozmiar świec - 1.2 8V
http://fiatpunto.com.pl/topic828-25.html
Strona 2 z 2

Autor:  wojtass18 [ 10 Cze 2011, 01:49 ]
Temat postu: 

autopunto ktoś w podobnym temacie pisał że te made in france ponoć buble
tylko made in japan

Autor:  lioton [ 18 Cze 2011, 14:44 ]
Temat postu: 

A ja mam pytanie - czy seryjne BKR5EZ posiadają na elektrodzie to nacięcie V jak w v-line :?:
Tak chciałem sprawdzić jak świece wyglądają po 5tys i wykręcam jedną, patrzę a ona ma to nacięcie a są to zwykłe świece nie z serii v-line.

Autor:  Kuban [ 08 Sie 2011, 11:00 ]
Temat postu: 

Info z Manuala:

silnik 8-zaworowy: NGK BKR5EZ, odstęp między elektrodami 0,70 mm
silnik 16-zaworowy: NGK-DCPR8E-N lub CHAMPION RA4HCX, odstęp między elektrodami 0,85mm

MAM 8 ZAWOROWY 1.2 KUPIŁEM NGK BKR5EZ ALE JEST NAPISANE ŻE MA ODSTĘP 0,90 MM

O CO CHODZI ? MOGĘ TO WYREGULOWAĆ ? CZYM ? KOMBINERKAMI

Autor:  autopunto [ 08 Sie 2011, 14:43 ]
Temat postu: 

:hahaha: KubanMusisz miec szczelinomierz.Delikatnie odgina sie(lub dogina)elektrode masowa tak aby ciasno wlozyc listek szczelinomierza(np.0.9)Latwo jest zrobic to malym srubokretem.Wkladasz srubokret miedzy elektrody i podwazasz(delikatnie-pamietaj,ze to sa dziesiatki milimetra)Jak chcesz zmniejszyc przerwe poprostu delikatnie uderzasz elektroda o cos twardego.Zrobisz to dokladnie-bedziesz mial male spalanie.

Autor:  ipIV [ 08 Sie 2011, 15:54 ]
Temat postu: 

autopunto napisał(a):
uderzasz elektroda


"Uderzasz".... :roll: dogina się, a nie uderza.

Nawet nie wolno montować świecy która spadła a wy uderzać chcecie.... Wystarczy że izolator lekko pęknie, a ekstremalne warunki pracy dokończą dzieła - najpierw ma 20*C a po 1sek. ma już 1000*. Jak kawałek izolatora się odłamie to skończy się na wymianie głowicy i tłoka. Mało prawdopodobne jest że to wydmucha przez zawór.
To samo tyczy się odginania śrubokrętem o dolną elektrodę! Nie wolno.

Image

Taki kawałek izolatora potrafi zniszczyć silnik.

Autor:  Kuban [ 08 Sie 2011, 19:10 ]
Temat postu: 

ok, delikatnie.... :D

Autor:  autopunto [ 08 Sie 2011, 19:47 ]
Temat postu: 

ipIVOk moze zle sie wyrazilem.Zapewniam Cie,ze od delikatnego pukniecia w elektrode masowa nic nie peknie(poprostu wyrazilem to zbyt dosadnie)Jak swieca spadnie tez nadaje sie do uzytku.Jak uzyjesz wiekszej sily to wylamiesz elektrode(nie wolno przesadzac z odginaniem)Jak wylamiesz elektrode to raczej takiej swiecy nikt nie zalozy.Izolator jest na elektrodzie srodkowej,ktorej nikomu ruszac nie kazalem.Jesli odlupie sie izolator ta czesc odpadnie lub bedzie"przebicie"(uszkodzonej swiecy nie zakladamy! :> Trzeba natomiast uwazac na swiece wieloelektrodowe-tam latwo mozna uszkodzic izolator(ale takich w kropkach seryjnie nie montuja)

Autor:  ipIV [ 08 Sie 2011, 21:23 ]
Temat postu: 

autopunto napisał(a):
Jak swieca spadnie tez nadaje sie do uzytku.

Do wyrzucenia raczej.

[ Dodano: 08 Sie 2011 21:23 ]
Foto 2 posty wyżej przedstawiają świecę która spadła i została wkręcona... wszystko było ok do czasu.

Autor:  autopunto [ 08 Sie 2011, 21:52 ]
Temat postu: 

ipIVTak zalezy od tego czy zrzucisz ja z wiezowca na beton,czy spadnie z taboreta na gume! :hahaha: Uzyj wyobrazni(widac kolega jest laikiem).Wybacz ale staram sie przyblizyc proste metody i skuteczne.Jesli ktos ma troche wyobrazni i przemysli to co robi niczego nie popsuje.Jesli mu jej brakuje niech zleci naprawe mechanikowi. :bom:

Autor:  ipIV [ 08 Sie 2011, 22:00 ]
Temat postu: 

Gumowa podłoga w garażu... widzę że kolega ma naprawdę ogromną wyobraźnię. Wystarczy ze spadnie z 1m na beton świeca do wyrzucenia :)
Pęknięcie wcale nie musi być widoczne, a warunki pracy zrobią swoje.
Chyba ze ktoś chce wkręcać na własne ryzyko :lol:

Prosto i skutecznie możemy zepsuć samochód :)

Pozdrawiam.

Autor:  autopunto [ 08 Sie 2011, 22:18 ]
Temat postu: 

ipIVProponuje abys poczytal ksiazkowe metody ustawiania przerwy miedzy elektrodami(o dziwo przewidziane).I proponuje sprawdzac pod mikroskopem swiece w sklepie.Zawsze jest ryzyko uszkodzenia np mikropekniecia w fazie produkcyjnej.Jesli spadnie Ci na beton i wgniecie elektrode masowa ok-nie wkrecaj takiej.Izolator peka pod wplywem udaru-mechanicznego przesuniecia rdzenia swiecy.Ryzyko jest prawie zadne.KAZDA SWIECE PRZED ZALOZENIEM TRZEBA SPRAWDZIC WZROKOWO I "NA SUCHO" JAKA WYTWARZA ISKRE.Pozwoli to wyeleminowac uszkodzone ktore maja iskre gorsza!A z tym dywanem gumowym to byla metafora. :>

Autor:  ipIV [ 08 Sie 2011, 22:47 ]
Temat postu: 

autopunto napisał(a):
Ryzyko jest prawie zadne.

Prawie w tym przypadku robi wielką różnicę.

Poza tym proponuję się zapoznać z zasadami pisania tekstu na komputerze.
Pozdrawiam.

Autor:  autopunto [ 08 Sie 2011, 22:55 ]
Temat postu: 

I co jeszcze proponujesz kolego.Powiedzmy polszczyzna zeszla na dalszy plan. :D Ale Ty tez filologii nie konczyles. :oops:Pozdrowionka!

Autor:  wojtass18 [ 08 Sie 2011, 23:14 ]
Temat postu: 

autopunto trochę kultury kolego :)
Swoją drogą mechanik kiedyś wymieniając Mi świecę upuścił ją i powiedział że tej już nie wsadzi z powodów jakie opisał ipIV

Autor:  ipIV [ 08 Sie 2011, 23:22 ]
Temat postu: 

Nie kończyłem ;) Poza tym uważałbym na możliwe mikrouszkodzenia ceramicznego izolatorka pracującego w warunkach: -20*C, po krótkiej chwili +1000*C, uderzenia ciśnienia ze stosunkowo wysoką częstotliwością (50Hz przy 6000rpm) dochodzące do 5MPa podczas spalania ;)

[ Dodano: 08 Sie 2011 23:22 ]
Dlatego też świece kupujemy na miejscu w sklepie a jak już koniecznie wysyłkowo to życzymy sobie owinięcia 10-20x w folię bąbelkową i oznaczenie paczki "ostrożnie, szkło" ;)

Autor:  autopunto [ 09 Sie 2011, 15:22 ]
Temat postu: 

Spokowojtass18Kazdy ma swoja opinie.Mozna sie zgodzic z nia ale nie to jest tutaj sednem sprawy."Ojciec Dyrektor"przesadza-Ta dyskusja wije sie i odbiega od tematu.(ja probuje objasnic sens rzeczy)On probuje zrobic ze mnie szarlatana.(I komu tutaj przyda sie lekcja kultury)Ciekawa sprawa,ze gosciu nie potrafi sam wyjasnic sprawy.Jak sie go czyta to rece opadaja(kompletny laik)jakbym z dzieckiem sie sprzeczal.Zart zrozumiem ale tutaj :?: :E

Autor:  nickoo [ 09 Sie 2011, 15:45 ]
Temat postu: 

ipIV napisał(a):
Dlatego też świece kupujemy na miejscu w sklepie a jak już koniecznie wysyłkowo to życzymy sobie owinięcia 10-20x w folię bąbelkową i oznaczenie paczki "ostrożnie, szkło"


ipIV masz wiele racji w tym co piszesz, ale kupując świece w sklepie z kąd pewność jak były one traktowane zanim do tego sklepu dotarły :?: :wink:

Autor:  ipIV [ 09 Sie 2011, 15:54 ]
Temat postu: 

nickoo napisał(a):
ale kupując świece w sklepie z kąd pewność jak były one traktowane zanim do tego sklepu dotarły

Tego nigdy nie wiesz, ale jak poczta traktuje przesyłki to ja wiem ;)

Ostatnio zamówiłem rdzeń fusera do drukarki - taki ceramiczny pasek 25x0,7x0,1cm.

Mimo że był w folii, i owinięty kartonem a sam fabrycznie zapakowany w rurkę plastikową przyszedł złamany w 2 msc.

A z Panem autopunto nie dyskutuję bo to niższy poziom abstrakcji ;)

Autor:  autopunto [ 09 Sie 2011, 16:17 ]
Temat postu: 

ipIVWiesz co kolego sporo mozesz sie ode mnie nauczyc.Ale jak juz chcesz osiagnac "moj poziom" jak to nazwales to przynajmiej sprobuj wykazac sie podobna wiedza,a nie mnie obrazasz. :>

Autor:  EGONZGIERZ [ 24 Sty 2012, 22:47 ]
Temat postu:  Re:

ipIV napisał(a):
Nie kończyłem ;) Poza tym uważałbym na możliwe mikrouszkodzenia ceramicznego izolatorka pracującego w warunkach: -20*C, po krótkiej chwili +1000*C, uderzenia ciśnienia ze stosunkowo wysoką częstotliwością (50Hz przy 6000rpm) dochodzące do 5MPa podczas spalania ;)

[ Dodano: 08 Sie 2011 23:22 ]
Dlatego też świece kupujemy na miejscu w sklepie a jak już koniecznie wysyłkowo to życzymy sobie owinięcia 10-20x w folię bąbelkową i oznaczenie paczki "ostrożnie, szkło" ;)


Pracuje od 8 lat w branży części samochodowych i zapewniam Cie w 100% że nikt w żadnej hurtowi tym bardziej kierowca który wozi części (co nawet nie wie co wiezie) nie obchodzi się ze świecami w sposób ostrożny, a po drugie żaden z producentównnie zabezpiecza świec w opakowaniach na wstrząsy co najwyżej na zgniatanie elektrody masowej (nakładka na gwint) także kupno świec przechowywanych w sposób ostrożny jest moim zdaniem mało możliwe chyba że prosto z fabryki, jeszcze 2 grosze o NGK wiekoszość świec jest obecnie made in france i nie ma możliwości zamówienia made in japan moim zdaniem to żadna różnica

Autor:  marko_1984 [ 05 Lip 2013, 19:25 ]
Temat postu:  Re: Rozmiar świec - 1.2 8V

Witam mam pytanie gościu w sklepie dał mi swice NGK 7496 BCP5ES czy napewno do punto 2 silnik 1.2 8V będa dobre z góry dziekuje za odp

Autor:  wojtass18 [ 05 Lip 2013, 19:38 ]
Temat postu:  Re: Rozmiar świec - 1.2 8V

Kuban napisał(a):
silnik 8-zaworowy: NGK BKR5EZ

szukamy :>

Autor:  marko_1984 [ 05 Lip 2013, 19:50 ]
Temat postu:  Re: Rozmiar świec - 1.2 8V

ok tz że mogę odnieś te świece tak ?

Strona 2 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/