To są dość tanie rzeczy, więc można zrobić. Oprócz pompy to tylko pasek i napinacz. Przy okazji sprawdzić luzy zaworowe.
Chyba, że na 100% wiesz ile ma pasek, np. max. kilka miesięcy - wtedy można być to rozważyć, zostawić go (ale po co).
W razie czego (uwaga na przyszłość), pasek można obejrzeć, zdjąć osłonę (3 śrubki tylko), zobaczyć, czy pęka lub jest luźny.

Po drugie: nie słuchać bzdur z internetu, że "nie wolno dwa razy paska napinać". Bez problemu można robić rozrząd, a np. po tygodniu zdjąć i poprawić w razie potrzeby (albo jak wyjdzie inny problem w tym rejonie). Nic się nie stanie.
Po trzecie, zależnie od zakresu prac i metody/procedury, warto dać nową śrubę wariatora (jeśli będzie luzowany). Nową śrubę można naciągać 2 razy, przy trzecim czuć, że słabsza, nie ryzykować.
Pompy chłodziwa występują w 2 wysokościach wirnika, są zamienne, miałem raz jedną, raz drugą i nie czuć różnicy w pracy silnika, także jeden ciul.
Ze względu na wiek tych gratów, wchodzimy też w okres gnicia "broków", korków/zaślepek układu chłodzenia, blok ma kilka sztuk, głowica 1 czy 2.
Załącznik:
Komentarz do pliku: Niestety mogą też gnić tzw. "broki".
Fiat_Freeze_Plugs_tzw.Broki.jpg [ 221.25 KiB | Obejrzany 162 razy ]