Fiat Punto :: Forum
http://fiatpunto.com.pl/

Co może zjadać akumulator?
http://fiatpunto.com.pl/topic59371.html
Strona 1 z 1

Autor:  Norbas777 [ 22 Gru 2018, 01:14 ]
Temat postu:  Co może zjadać akumulator?

Proszę o wskazówki co może być przyczyną rozładowywania akumulatora.
Aku Centra Plus CB440. Kupiony z autem. Ma 3 lata bo dostałem kartę gwarancyjną z datą zakupu.
Rozładował mi się już dwukrotnie.
Za pierwszym razem około miesiąca temu po tym jak auto stało przez 10 dni. Nie było mnie więc małżonka podłączyła pod prostownik od sąsiada i już kolejnego dnia mogła autem się poruszać.
Drugi raz to kolejny postój auta przez 2,5 tygodnia.
Tym razem rozładował się aż do 3V. Na szczęście mój prostownik zdołał go "podnieść" , naładować i zrobić gęstość elektrolitu na poziomie 1.28
Po wsadzeniu do auta jeżdżę już 4 dzień i problemu nie ma choć odczuwam, że zaraz po naładowaniu odpalał od strzała a po 4 dniach już delikatnie jakby o ułamek sekundy dłużej ale może przeczulony jestem.
Miesiąc temu sprawdziłem multimetrem pobór na postoju i wynik 0,04 ohma.
Teraz dla pewności użyłem nowego miernika cęgowego i ponownie wynik 0,04 ohma po uzbrojeniu alarmu oraz zamknięciu auta.
Co więc może być przyczyną rozładowywania? Drugie moje auto potrafi stać przez półtora miesiąca i odpala a to diesel więc potrzeba mu więcej elektrowni a tutaj mała benzynka i problem.
Czy jest coś co może losowo pobierać większy prąd z aku? Miernikiem nie udało mi się wyłapać większego poboru niż 0,04 który jest w normie...

Autor:  radex324 [ 22 Gru 2018, 08:45 ]
Temat postu:  Re: Co może zjadać akumulator?

Miernik w dłoń, łączysz szeregowo amperomierz(nie odpalasz silnika!!!) i sprawdzasz jaki jest pobór prądu, zapisujesz i wyjmujesz po kolei bezpieczniki i sprawdzasz czy pobór znika, po zniknięciu poboru już wiesz co pobiera prąd.

Autor:  pmx007p1 [ 22 Gru 2018, 12:14 ]
Temat postu:  Re: Co może zjadać akumulator?

Prawidłowe złapanie "złodzieja prądu" powinno się odbyć bez rozłączania zasilania. Klasycznie, nie cęgami.
Auto zamknięte, alarm uzbrojony (zablokować ewentualny styk od sygnalizacji otwarcia maski).
Przykład "o co chodzi", pierwsze kilka minut (całego filmu nie oglądać, bo to leszcz, cienki bolek).
:arrow: https://www.youtube.com/watch?v=YaTKOQSGs2Y
Typowo prąd kradnie: lampka/żarówka, alarm, alternator (regulator), radio, "zawieszony" przekaźnik (sam w sobie, cewka, ale on też może sterować dowolną rzeczą w samochodzie), uszkodzenie izolacji (to raczej grozi pożarem, nie upływem), zalanie wodą.

Autor:  Norbas777 [ 22 Gru 2018, 13:28 ]
Temat postu:  Re: Co może zjadać akumulator?

Ale wskazania multimertu i miernika cęgowego są dokładnie identyczne.
Poza tym 0,04 ohma to wedle mojej wiedzy norma. Mam identyczne w drugim aucie. Znajomi również od 0,03 do 0,05 w zależności od auta.
Czego więc tu szukać w bezpiecznikach? Wiadomo, że pobór jest zawsze, tylko nie może być za wysoki.
Tu jest 0,04 czyli norma a mimo to akumulator został dwukrotnie wyssany.
U mnie chyba nie ma czujnika otwarcia maski albo ja go nie widzę. Alarm też nie reaguje na maskę. Po otwarciu drzwi lub pokrywy bagażnika alarm się załącza. Przy przedniej masce nie.
Zastanawiam się czy to nie jest wina akumulatora który może jest już częściowo zużyty.
Ale.... po naładowaniu , zrobieniu gęstości elektrolitu działa i ma rezystancję wewnętrzną 7,21 ( nowe mają w okolicy 6 ) .... do czasu dłuższego postoju...
Czy faktycznie z dnia na dzień słabnie mimo jeżdżenia dziennie między 20 a 80km będę wiedział za kilka dni bo od naładowania użytkuję auto codziennie... po tygodniu zostawię na postoju na tydzień...i zobaczę co się stanie.
Ewentualnie przychodzi mi jeszcze do głowy podjechać do jakiegoś sklepu z aku i sprawdzenie go opornicą.

Autor:  pmx007p1 [ 22 Gru 2018, 13:44 ]
Temat postu:  Re: Co może zjadać akumulator?

:?
Norbas777 napisał(a):
[...] 0,04 ohma [...]

Jak ty mylisz ampery z omami, to czarno to widzę...

Ale fakt, może to sam akumulator zdycha (rozładowanie wewnętrzne, np. płyty się sypią i/lub zasiarczone).
Jeśli jest obsługowy, to trzeba wylać elektrolit, do góry nogami przewrócić akumulator, jak wyleci ciemny szlam, to jest odpowiedź, co mu dolega. Samo ładowanie (prawidłowe, czyli "na zrobienie gęstości") nie wystarcza (może nie wystarczyć jak widać) w używanych akumulatorach.

Trzy lata przy zaniedbywaniu samochodu wystarczą na uszkodzenie akumulatora. Czyli nie regularna jazda, przerwy typu 2 tygodnie (zwłaszcza w zimie), krótkie odcinki. To proszenie się o kłopoty (a później "wielkie oczy" i zdziwienie, że coś znowu szwankuje). Teraz regularna jazda już go nie uratuje (tylko regeneracja albo nowy).
Po co wam tyle samochodów, skoro jeden stoi po 2 tygodnie, drugi aż miesiąc? "Bogactwo" na pokaz?

Autor:  Norbas777 [ 22 Gru 2018, 14:11 ]
Temat postu:  Re: Co może zjadać akumulator?

pmx007p1 napisał(a):
Jak ty mylisz ampery z omami, to czarno to widzę...

No..zdarza się pomylić jak się ogarnia kilka rzeczy na raz :-)

pmx007p1 napisał(a):
Ale fakt, może to sam akumulator zdycha (rozładowanie wewnętrzne, np. płyty się sypią i/lub zasiarczone).

Tylko skąd wtedy tak bliska fabryce rezystancja wewnętrzna?

Fakt, podczas końcowej fazy ładowania czyli gazowania elektrolitu przy około 16V i 1A gdy zaciągam elektrolit do arerometru widzę, że nie jest idealnie klarowny a deliktanie zabarwiony na szaro.
Zmienić elektrolit nie problem tyle, że ponoć to nie pomaga bo przy wylewaniu to co opadło z płyt ponownie się na nich osadza.
Procedura z tego co wiem to wylanie elektrolitu, zalanie wodą demineralizowaną, ładowanie, wylanie i zalanie elektrolitem z ponownym ładowaniem. Mylę się?

pmx007p1 napisał(a):
Trzy lata przy zaniedbywaniu samochodu wystarczą na uszkodzenie akumulatora.

Jak był użytkowany przez poprzedniego właściciela nie mam pojęcia.
pmx007p1 napisał(a):
Po co wam tyle samochodów, skoro jeden stoi po 2 tygodnie, drugi aż miesiąc?

Jak by to powiedzieć.... dwa są nieodzowne... bo większość czasu jeden parkuje od drugiego ponad tysiąc kilometrów :-)

Autor:  Atr3ju [ 23 Gru 2018, 21:46 ]
Temat postu:  Re: Co może zjadać akumulator?

U mnie też rozładowuje się aku, może jest niskiej jakości GigaWatt za 170 zł i słaby to po 3 dniach widać że jest już bardzo słabo na rozruchu. Dochodząc chyba do sedna to dobrze wyjaśnił to Profesor Chris na jutubie w jednym odcinku jak szukał złodzieja prądu, odcinek się zwał "złodziej prądu" czy jakoś tak. Z tego co pamiętam tam ktoś podpiął radio na stały plus a nie plus przez stacyjkę (tak to zrozumiałem). U mnie chyba jest identycznie ale że się nie znam jak to zmienić to jestem zmuszony przed dłuższym postojem auta wyciągać bezpiecznik z radia. U mnie na postoju pobiera się jakoś 0,03 ampera.

Autor:  radex324 [ 23 Gru 2018, 21:52 ]
Temat postu:  Re: Co może zjadać akumulator?

Atr3ju, Pobór prądu 0.03A przy akumulatorze 45Ah to ok. 1500 godzin pracy więc to nie to, do pomiaru wystarczy miernik za pare złotych ja polecam od siebie UNI-T UT33D lub podobny tej firmy.

Autor:  Norbas777 [ 23 Gru 2018, 21:54 ]
Temat postu:  Re: Co może zjadać akumulator?

U mnie radio jest po stacyjce.
0,03 to bardzo mały pobór...
GigaWatt nie znam... nie spotkałem się.
Ja jeśli okaże się konieczna wymiana aku kupię ponownie CB440 bo są dosyć polecane pod względem jakości i mają dostęp do elektrolitu po zdjęciu górnej pokrywy a postanowiłem, że teraz jak aku do auta to tylko z dostępem do wszystkich cel.
Póki co u mnie auto jeździ. Wczoraj zrobione tylko 15km i do tego czasu postój pewnie przez święta więc po świętach się okaże.

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/