1. Tuż na łączeniu dzwona skrzyni i obudowy właściwej ("tylnej"), obok wybieraka, od góry skrzyni, jest nieregularny otwór. Widok od środka.
Załącznik:
Komentarz do pliku: Przez ten otwór woda może zalewać łożysko docisku!
Otwor_na_gorze_obok_wybieraka.jpg [ 106.19 KiB | Obejrzany 7970 razy ]
Może lać po łożysku sprzęgła. Dlatego tych silników/skrzyń NIE zaleca się myć przez polewanie, zalewanie z węża (a tym bardziej myjkami). Nie pytać skąd wiem.
2. Inspekcyjny, to oczywista sprawa. To ten prostokątny korek, zaślepka. Okienko do ustawiania rozrządów w starych FIRE, kąty 0-5-10-15 stopni odlane na dzwonie. Jak się go wyjmie to widać, że jest przewiewny (to nie jest szczelny korek, to "odpowietrznik"). Chyba jeden wystarczy (stąd można zatkać dziurę z punktu 1)?
3. Łożyska kryte w skrzyniach, to stara wada skrzyń (jeszcze przed powstaniem modelu Grande). Kulkowe łożyska (wybitnie to małe, wejściowe na wałku sprzęgłowym) są skłonne do mielenia koszyczka (jeśli jest metalowy, bo są też wersje plastikowe). Akcją naprawczą jest sukcesywne zastępowanie ich łożyskami odkrytymi, wałeczkowymi. Stąd przy rozbiórce może być różna liczba łożysk kulkowych krytych (zależy na którym etapie usprawnienia wasz egzemplarz utknął, z jakiego rocznika jest i czy miał jakieś naprawy/remonty), od 4 do 0 (wszystkie wałeczkowe).
Tu do akcji wkraczają "janusze" mechaniki, co nawet wymienią łożysko, ale np. nie rozbiorą całej skrzyni. Odłamki koszyczka mogą więc trafić na dół w dyferencjał i go zacierać latami (łupinki można czasem znaleźć skumulowane np. w uszczelniaczach półosi), magnes "lodówkowy" (tak, jest taki pasek w dyfrze) wszystkiego nie utrzyma.
[ Dodano: 01 Lip 2023, 14:40 ]███
=========================== Łapa, tulejki, propozycja modyfikacji, usprawnienia ======================███
Co do słabych łap/widelców i tulejek, oto przykład, lekkie zużycie (do wymiany, ale by jeszcze pojeździło). Niestety 90% "zawodowców" takie coś pomija, zostawiają przy wymianie sprzęgła (co skraca żywot nowego zestawu)! Jak dajecie auto na wymianę sprzęgła, to męczyć, dopilnować mechanika, aby wymienił łapę+tulejki.
Załącznik:
Komentarz do pliku: Lekki przypadek zużycia łapki docisku.
Modyfikacje_widelca_i_tulejek_02.jpg [ 233.85 KiB | Obejrzany 7270 razy ]
Przypadek ciężki. Tu już jest tendencja do skokowej pracy sprzęgła (auto rwie, samo pali gumy czasem, albo gaśnie), a słoneczko się wyciera niecentrycznie.
Załącznik:
Komentarz do pliku: Ciężki przypadek - sprzęgło już zaczyna szarpać.
Modyfikacje_widelca_i_tulejek_03.jpg [ 220.83 KiB | Obejrzany 7270 razy ]
Słabym punktem układu sprzęgła są żałosne plastikowe tulejki, wycierają się szybko. Oczywistym pomysłem jest tutaj zastąpienie ich metalowymi, np. z brązu. Nie wiadomo po co (aby utrudnić) ktoś wymyślił kilka średnic na tak prostym elemencie (mogła być jedna, 16 mm, ułamki nie potrzebne). Fotka pokazuje wymiary. Tulejkę dolną (fi. 22/16) można bez problemu dokupić (standardowa część maszynowa), z kołnierzem lub bez, stal, żeliwo, brąz, łożyska igiełkowe (nie polecane, pożyją krócej od plastiku w takich warunkach).
Niestety z tuleją górną jest problem. Nie jest to standardowy wymiar. Trzeba dorabiać tulejkę (tokarka) i/lub przerabiać łapę. Na dole dwie przykładowe opcje (dotoczona tulejka fi.24/16,5 oraz przerobiona łapa na 16,0 i użyte dwie identyczne tuleje "dolne", ale jedna musi mieć redukcję fi.24/22, toczenia nie unikniesz).
Ważny szczegół, tuleje metalowe kupujemy/dorabiamy nieco dłuższe od plastików (niecałe 20 mm), 24-25 mm długość (wtedy łapa ma podparcie na większym odcinku). Tulejkę handlową dolną należy podnieść w górę (podkładka pod kołnierzem, około 4-5 mm grubości, wtedy to ma sens).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Dobór lub dorabianie stulejek łapki.
Modyfikacje_widelca_i_tulejek_01.jpg [ 226.21 KiB | Obejrzany 7270 razy ]
Aby modyfikacja/usprawnienie miały sens, cała łapa musi być mocniejsza i wytrzymać dłużej (aby okładziny sprzęgła się zużyły, a nie słoneczko łamało, czy łożysko rozpadało od przekrzywionej łapy - taki jest cel tych eksperymentów i na tym polega wada modelu Grande/EVO). "Palce" trzeba napawać czymś mocniejszym (stal narzędziowa, czy szybkotnąca HSS - materiał jak na wiertła). Tak, to moje brzydkie spawy (przy obróbce była porowatość - tutaj bez znaczenia, ale wady wyszły).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Napawanie Micro-TIG lub laserowe. Stal narzędziowa/HSS.
Modyfikacje_widelca_i_tulejek_04.jpg [ 113.88 KiB | Obejrzany 7270 razy ]
Tulejki muszą być osadzone na lekki wcisk i/lub klej do gwintów (ewentualnie dowolny klej/farba/lakier - aby trzymał mechanicznie, ale też uszczelniał połączenie, bo to różne metale, zagrożenie korozją elektrochemiczną w obecności wody). Podcięcia/frezowanie, czy ząbek na górnej tulei oryginalnej, do niczego nie są potrzebne, gdy tulejka jest na wcisk/klej (jak przerabiasz, to wszystko zostaw okrągłe prosto spod tokarki). Jako efekt placebo można nałożyć coś na "ośkę" (o-ring itp.), aby lepiej chronić tulejkę przed wnikaniem pyłu z okładzin sprzęgła.
Załącznik:
Komentarz do pliku: Na razie super, lekka praca, zero luzów...
Modyfikacje_widelca_i_tulejek_05.jpg [ 151.52 KiB | Obejrzany 7270 razy ]
To tylko na razie propozycja usprawnienia (ale z doświadczenia, to na 99,99% pomoże). Kiedy to zostanie przetestowane, nie wiadomo (przedział 5-10 lat, tego forum już pewnie wtedy nie będzie).
Na razie, w rękach, to pracuje "super" (płynna praca łapy, zero luzów, nic się nie giba na boki przy szarpaniu rękoma - a na nowych plastikowych nie koniecznie).
███
========================[ Dodano: 01 Maj 2024, 22:01 ]========================================███
Tak, tak. To tylko łożysko... Stara "łapa/widelec" może zostać. A tulejki są dożywotnie, "bezobsługowe"...
Załącznik:
Komentarz do pliku: Jasne, łożysko. A stara łapa może zostać!
Rureczniki_z_Pejsbuka_-_to_TYLKO_lozysko.jpg [ 95.82 KiB | Obejrzany 5025 razy ]
███═════════════════════════
[ Dodano: 06 Paź 2024, 14:28 ]═════════════════════════███
Co tam jeszcze można poprawić po fabryce. Uszczelka maski, głupie gąbki/pianki co się prują (nowe >100 złotych sztuka, przegięcie pały). Zamiast tego można dać dłuższą uszczelkę, na całą długość podszybia / ściany grodziowej.
Załącznik:
Komentarz do pliku: Pianki wchłaniające wodę...i lejące do komory silnika.
Resztki_pianek.jpg [ 78.69 KiB | Obejrzany 3222 razy ]
Uszkodzone fragmenty się ucina (NIE całość!) i można dokupić "uszczelkę uniwersalną krawędziową T8", cokolwiek T i 8 znaczy. Jest troszkę większa od oryginału (to dobrze).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Allegro, na metry kupić.
Uszczelka_uniwersalna_krawedziowa_T8.jpg [ 185.14 KiB | Obejrzany 3222 razy ]
Wkręty mocujące plastik podszybia mają "nakrętki" plastikowe od dołu, trzeba w uszczelce wyciąć miejsce, inaczej nie wejdzie.
Załącznik:
Komentarz do pliku: Wycinamy w 2 miejscach, przy wkrętach.
Trzeba_nieco_wyciac.jpg [ 178.67 KiB | Obejrzany 3222 razy ]
Nowa uszczelka wchodzi bardzo ciężko, rozważyć jakieś smarowanie przy montażu. Starych pianek/gąbek NIE wyrzucamy w całości, mają zostać połówki idące w błotniki (ten odcinek przeważnie się nie psuje, rozwalają się przy grodzi/podszybiu).
Załącznik:
Prawy_koniec.jpg [ 128.74 KiB | Obejrzany 3222 razy ]
Tutaj przez kratkę widać biały pasek plastiku, tworzący daszek nad wiązką idącą do głównej skrzynki elektrycznej. To też polecam wykonać.
Załącznik:
Lewy_koniec.jpg [ 136.11 KiB | Obejrzany 3222 razy ]
Załącznik:
Srodek_(podszybie-sciana_grodziowa).jpg [ 121.38 KiB | Obejrzany 3222 razy ]
Końce nie przylegają do maski, ale to nie problem. Rynienka jest utworzona i woda leci na boki, zamiast kapać przez gąbkę do komory silnika, na skrzynkę bezpieczników itd.
Załącznik:
Troche_nie_przylegaja_konce.jpg [ 255.88 KiB | Obejrzany 3222 razy ]
Odcisk na mokro, tyle nie dotyka (ale nie ma problemu, zostaw tak, z czasem się ułoży i będzie lepiej dolegać).
Załącznik:
Odcisk_na_mokro_(gdzie_nie_dotyka).jpg [ 139.17 KiB | Obejrzany 3222 razy ]
Tę uszczelkę przed zimą też konserwujemy (a nie tylko drzwi i bagażnik).
███=======
+++++++++++++++++++++++[ Dodano: 13 Paź 2024, 18:02 ]+++++++++++++++++++++++++++======███
Z bajerów (z nudów raczej), można też iść (zboczyć) w tę stronę. Coś wizualnie poprawić (funkcję praktyczną to też pełni, diagnostyczną, można sprawdzić, czy pasek nie spada z koła i w którą stronę, niestety nie widać przez takie okienko czy pęka - tu by można w 1,4 8V wykorzystać puste miejsce w pokrywie zaworów, tam gdzie 1,2 8V bez zmiennych faz mają czujnik wałka, zrobić tu małe okienko). W planach jest też podświetlenie tego (jak świecące obudowy komputerów PC). W dolnej obudowie rozrządu też by się taki wziernik przydał (np. do podglądu wycieków). Na wykończenie polecam lakier bezbarwny z brokatem (na zdjęciach nic specjalnego, na żywo super).
Załącznik:
IMG_20241012_194107845_F.jpg [ 163.51 KiB | Obejrzany 3089 razy ]
Na marginesie. Nowy wariator po 2-3 tygodniach już ma nalot rdzy.

Niedługo nie odróżnisz, czy on ma 2 lata, czy 12.
▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄
[ Dodano: 30 Lip 2025, 17:15 ] ▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄
Diagnostyka OBD. Czy nikogo nie wku*wia umiejscowienie gniazda? Czy tylko mnie? Zwłaszcza przy LPG, bo na pokrywie często są montowane przełączniki gazu. Jazdy testowe oznaczają jazdę z wiszącą pokrywką, pląta się pod nogami, tragedia. Gniazdo można przenieść. Mocowanie jest nitowane.
Załącznik:
01_Rozwiercamy_nity_gniazda_OBD.jpg [ 104.9 KiB | Obejrzany 1318 razy ]
Od razu jest więcej miejsca na inne prace, coś z modułem Body, bezpieczniki.
Załącznik:
02_Ni_ma_gniazda.jpg [ 121.85 KiB | Obejrzany 1318 razy ]
Tymczasowo, jak rozwierciłeś i nie wiesz co dalej (albo nie ma czasu dokończyć przeróbki), można to przyłapać w ten sposób.
Załącznik:
03_Tymczasowo_mozna_tak.jpg [ 101.28 KiB | Obejrzany 1318 razy ]
Docelowo tak. Osłona słupka ma idealne prostokątne miejsce, nad dźwignią maski. Sam plastik nie utrzyma, trzeba wzmocnić blaszką (musi być cieńsza niż oryginalne mocowanie - ono robi za wzornik, kształt okienka). Przykręcone na 4 śrubki M3 (gwint w blaszce, 4 nakrętki się nie zmieszczą tam, dwie najwyżej).
Załącznik:
04_Boczek_na_slupku_ma_idealne_miejsce.jpg [ 115.85 KiB | Obejrzany 1318 razy ]
Tutaj. To powinno tak z fabryki wychodzić.
Załącznik:
05_Nad_dzwignia_maski_jest_taka_przestrzen.jpg [ 180.81 KiB | Obejrzany 1318 razy ]
Nawet jako-tako to wygląda (na żywo lepiej niż na fotkach).
Załącznik:
06_Pasuje_jak_ta_lala.jpg [ 194.35 KiB | Obejrzany 1318 razy ]
Ha ha, to teraz przykręć boczek, gniazdo przesłania otwór na wkręt. Nie wkręcisz go (oryginału na krzyżak). Tymczasowo wkręcony imbus (nie przeszkadza, interfejs wchodzi), docelowo wkręta dać z łbem sześciokątnym (i 2 razy krótszy).
Załącznik:
07_Jest_OK_srubka_NIE_przeszkadza.jpg [ 118.19 KiB | Obejrzany 1318 razy ]
Elegancko. Teraz niech się grat psuje, będziemy diagnozować...
Załącznik:
08_Elegancko_jest.jpg [ 192.41 KiB | Obejrzany 1318 razy ]
███ Do szczęścia brakuje tylko przełącznika, który zastąpi głupie przejściówki do FES/MES (w przypadku Grande, "żółtą").
███