You Tube • FAQ •  Szukaj •  Zarejestruj się •  Zaloguj się 




Obecny czas: 24 Lut 2020, 22:49

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 227 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna
Autor Wiadomość
 
 Post #632547 Wysłany: 22 Gru 2012, 00:38; 
 Temat postu: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Miejscowość: Zabrze
Rejestracja: 12 Wrz 2007,
Posty: 990
Proponuje zrobić temat zbiorczy na temat olei silnikowych. Jakich producentów polecacie , na jakim jeździcie , jak często wymieniacie , ogólne spostrzeżenia (dlaczego olej obecnie zalany jest lepszy od poprzedniego) . Oczywiście napiszcie jakie macie samochody silnik i przebiegi.
To zaczynamy:
Punto classic 1,2 8v + LPG 2007r.ok 100 tys km / wymiana co 20 tys km /od nowości na mobilu 10w/40
Obecnie od dwóch wymian Lotos 10w/40
Zmiana całkiem przypadkowa.Między wymianami pojawił się ubytek. Jedyny olej jaki był dostępny to Lotos. Przy kolejnej zmianie postanowiłem zalać olejem tego producenta. Różnica w pracy silnika niezauważalna.

_________________
Wyżej wymieniony post wyraża moje zdanie w dniu dzisiejszym, być może takie samo będzie w dniu jutrzejszym, jednakże zastrzegam sobie prawo zmiany zdania w każdym momencie bez podania przyczyny


Góra
 Profil  
 

 
 Post #632549 Wysłany: 22 Gru 2012, 01:26; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Imię: Bogdan
Samochód: Inny
Silnik: Inny
Paliwo: ON
Województwo: śląskie [S]
Miejscowość: Katowice
Rejestracja: 15 Mar 2012,
Posty: 2055
Pomógł: 46
divers88 napisał(a):
Obecnie od dwóch wymian Lotos 10w/40
Zmiana całkiem przypadkowa. Między wymianami pojawił się ubytek. Jedyny olej jaki był dostępny to Lotos.

Lotos produkuje dobre oleje.
Ja kupuję markowe oleje, ale głównym kryterium zakupu są promocje na dany olej (jak przychodzi czas wymiany) :D Teraz jeżdżę na Orlenowskim oleju Platinum 10W40 i jest OK.

_________________
Image
Było: Punto II 3D 1,2 8V 2000r.
Jest: Renault Thalia 1,5 dCi 2005r.


Góra
 Profil  
 
 
 Post #632578 Wysłany: 22 Gru 2012, 10:55; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Imię: Krzysztof
Samochód: Inny
Silnik: Inny
Paliwo: Benzyna + LPG
Województwo: kujawsko-pomorskie [C]
Miejscowość: [CIN] Inowrocław
Rejestracja: 26 Lip 2011,
Posty: 5956
Pomógł: 35
Ja też zalewam krajowy Orlen Platinum 10W40, ogólnie modny olej w moich okolicach.
Unikać jak ognia Castrola i Mobila 1. Oleje drogie, a jakością wcale nie odbiegają od naszych, a co gorsza - jest bardzo duża szansa natrafienia na podróbę - w Polsce działa kilka grup podrabiających te produkty, bo jest na to popyt.
Castrol ceni się za ładną butelkę ;)
Jak już lać coś "z wyższej półki" to Motul, albo Valvoline - mają małą sprzedaż, więc i szansa trafienia na podróbkę mała.

Orlen, czy Lotos jest zbyt tani, żeby opłacało się podrabiać, poza tym, można go kupić na stacji - a tam na pewno dostawcę mają "swojego".

Chyba jest coś na rzeczy, jak w servisie Porsche leją Lotosa? :lol:

_________________
Rany boskie, jeżdżę kioskiem


Góra
 Profil  
 
 
 Post #632589 Wysłany: 22 Gru 2012, 12:05; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Imię: Bogdan
Samochód: Inny
Silnik: Inny
Paliwo: ON
Województwo: śląskie [S]
Miejscowość: Katowice
Rejestracja: 15 Mar 2012,
Posty: 2055
Pomógł: 46
Angry_Us3r napisał(a):
Chyba jest coś na rzeczy, jak w servisie Porsche leją Lotosa? :lol:

Zgadza się :) Polskie oleje i filtry są OK (np. w Golfie na pierwszy montaż są zakładane filtry z Filtrona) :lol:

_________________
Image
Było: Punto II 3D 1,2 8V 2000r.
Jest: Renault Thalia 1,5 dCi 2005r.


Góra
 Profil  
 
 
 Post #640634 Wysłany: 26 Sty 2013, 00:39; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Imię: Łukasz
Samochód: Punto I 5d
Silnik: 1.1 8V 55KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: SX
Województwo: podkarpackie [R]
Rejestracja: 05 Sty 2013,
Posty: 133
Pomógł: 1
Ja tam zalałem Castrol luzem kupowany w hurtowni olejów, bardzo małe prawdopodobieństwo tego że jest podrabiany. Zapłaciłem 21zł za litr

_________________
Kod:
Gaz rządzi, gaz pany, kto nie ma gazu ten zacofany.


Góra
 Profil  
 
 
 Post #655829 Wysłany: 31 Mar 2013, 00:25; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Imię: Grzegorz
Samochód: Punto I 5d
Silnik: 1.2 8V 73KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Wersja: ELX
Województwo: małopolskie [K]
Rejestracja: 13 Lut 2011,
Posty: 256
Wie ktoś czym się różni selenia act 10w40 os seleni 20k 10w40 prócz ceny?

_________________
Fiat Punto 1.2 75ELX 1995r

"Nie ma dobrych kierowców, są tylko tacy, którzy zawsze wracają do domu"


Góra
 Profil  
 
 
 Post #655845 Wysłany: 31 Mar 2013, 02:50; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr

Imię: Paweł
Samochód: Punto I 5d
Silnik: Inny
Paliwo: Benzyna
Wersja: Sole
Województwo: śląskie [S]
Miejscowość: Zabrze
Rejestracja: 21 Maj 2011,
Posty: 631
Pomógł: 9
Trochę dziwne, ponieważ 20K można znaleźć w półsyntetykach, a ACT jest opisany, jako "stworzony na bazie syntetycznej" - więc teoretycznie, powinien być droższy. Tylko tutaj wchodzimy w temat, co może być nazwane olejem syntetycznym, a co nim na prawdę jest. Mobil nawet kiedyś sądził się o to z Castrolem...

Jak znajdziesz karty charakterystyki obu oliwek, to spróbuję pomóc :).


Góra
 Profil  
 
 
 Post #656940 Wysłany: 03 Kwi 2013, 19:52; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Forumowicz

Imię: Artur
Samochód: Punto I 5d
Silnik: 1.1 8V 55KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Wersja: S
Województwo: warmińsko-mazurskie [N]
Rejestracja: 22 Lis 2012,
Posty: 1
Ja zalałem ostatnio Lotos Mineral 15 w 40. Co o nim sądzicie?


Góra
 Profil  
 
 
 Post #657037 Wysłany: 03 Kwi 2013, 23:52; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr

Imię: Paweł
Samochód: Punto I 5d
Silnik: Inny
Paliwo: Benzyna
Wersja: Sole
Województwo: śląskie [S]
Miejscowość: Zabrze
Rejestracja: 21 Maj 2011,
Posty: 631
Pomógł: 9
Olej jak olej - zwykły mineral... Moim zdaniem męczenie silnika taką lepkością.


Góra
 Profil  
 
 
 Post #657726 Wysłany: 05 Kwi 2013, 23:35; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr

Samochód: Punto I 3d
Silnik: 1.1 8V 55KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Wersja: S
Województwo: małopolskie [K]
Rejestracja: 08 Paź 2012,
Posty: 230
Zacząłem temat w innym dziale ale skończę tutaj ;-) Ja lałem mobila 10w40 przez ostatnie 6 lat co 10-12tys km.Nie było żadnych problemów.Przejechałem na nim ponad 120tys km.Ostatnio zalałem i po 200km odezwały się szklanki a powód zbyt rzadki olej.Po wyciągnięciu miarki po prostu spływał z niej bez żadnych oporów.Także ja przynajmniej mobila już nie kupię.Teraz zastanawiam się nad innym np castrolem.Normy ma identyczne jak mobil oprócz ACEA gdzie mobil ma A3/B3 a castrol B4.Chyba dopóki nie zaleje to nie będę wiedział ile jest wart.W tym miejscu mogę także polecić produkt liqid moly na wyciszenie popychaczy hydraulicznych.Spisał się idealnie w moim przypadku.Po zalaniu od razu cisza.

[ Dodano: 05 Kwi 2013 23:35 ]

Byłem teraz z ciekawości zajrzeć na datę produkcji tego mobila.Na butelce nabite są numery 10.10.12 ale sama butelka jest już z 2009 roku.Trochę to dziwne bo zawsze miałem olej i butelkę z tego samego okresu +/- kilka miesięcy ale nie lat.


Góra
 Profil  
 
 
 Post #657768 Wysłany: 06 Kwi 2013, 01:39; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr

Imię: Paweł
Samochód: Punto I 5d
Silnik: Inny
Paliwo: Benzyna
Wersja: Sole
Województwo: śląskie [S]
Miejscowość: Zabrze
Rejestracja: 21 Maj 2011,
Posty: 631
Pomógł: 9
Nie chciałbym wyjść na czepialskiego, ale nadal nie napisałeś - jaka fura, silnik, rocznik itd. oraz jaką oliwę zaleca producent... ;). Wiem tylko, że na gnojówkę :mrgreen: (taki żart - bez urazy ;)), a to niewiele wnosi.

Skoro olej zachowywał się w sposób, który opisujesz, to na 99% była podróba. Co było przyczyną, że ten olej był aż tak gówniany, że "sam z siebie" zrywał film to już inna rzecz. Generalnie tak jak już Ci pisałem - bardziej znana/popularna/rozpowszechniona marka = większe prawdopodobieństwo wtopy. Co wcale nie oznacza, że M1 to zła oliwa - gdybyś nie miał pecha to dalej byś na niej śmigał i nie narzekał... ;) Także równie dobrze, możesz jeszcze raz kupić Mobila, tyle, że z pewniejszego źródła. Jak będziesz miał pecha i trafisz np. walonego Castrola to co? Też napiszesz, że jest "be" i nigdy więcej go nie kupisz? Możesz np. wybecalować 2x tyle, ile dałeś za M1 i kupić jakąś wyższą serię Motula - również duuuże prawdopodobieństwo trafienia podróby... ;)


Powiem tak - jeżeli masz furę +/- w wieku PI, bez żadnych "wodotrysków" itd. ;), to wątpię, żeby udało Ci się odszukać oliwę, która nie będzie spełniała zalecanych norm (mowa oczywiście o przyzwoitej półce cenowej... ;)).

Twój wybór, czy lejesz "dobrą marketówke" o zalecanej lepkości/normach, czy brniesz dalej w temat p.t. "jaką oliwę wybrać" :mrgreen: . Ja poszedłem krok dalej i powoli dochodzę do wniosku, że jest może 2-3 producentów wartych uwagi, jeżeli chcemy na prawdę DOBRY olej.


P.S. Napisałeś, że śmigałeś długo na M1 i wszystko było O.K. - gdzie go kupowałeś? Tzn. w tym samym miejscu, w którym kupiłeś ten trefny?


Góra
 Profil  
 
 
 Post #657877 Wysłany: 06 Kwi 2013, 13:29; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr

Samochód: Punto I 3d
Silnik: 1.1 8V 55KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Wersja: S
Województwo: małopolskie [K]
Rejestracja: 08 Paź 2012,
Posty: 230
Wolę stwierdzenie na obornik :lol: Samochód to audi 80 tdi, moje oczko w głowie :wink: dziś zmieniłem olej na castrola.Na razie silniczek chodzi cichutko.Zobaczymy za jakiś czas.Ten mobil który zlałem był jak woda a po ostygnięciu prawie nie zmienił swojej konsystencji...


Góra
 Profil  
 
 
 Post #658324 Wysłany: 08 Kwi 2013, 15:55; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Samochód: Punto I 3d
Silnik: 1.2 8V 73KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: ELX
Województwo: wielkopolskie [P]
Miejscowość: Jarocin
Rejestracja: 13 Wrz 2007,
Posty: 121
Arti83 napisał(a):
Ja zalałem ostatnio Lotos Mineral 15 w 40. Co o nim sądzicie?

Mój punciak 1.2 75KM jeździł na nim przez rok i wszystko było ok jak na tak tani olej. Wcześniej jeździłem cały czas na mineralnym shella 15w-40 i porównując te dwa oleje stwierdziłem, że na shellu silnik pracował nieco ciszej.

_________________
Był: "Zielony szerszeń" - 1.2 75KM ELX
Jest: wielkie nic :E


Góra
 Profil  
 
 
 Post #658332 Wysłany: 08 Kwi 2013, 17:04; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr

Samochód: Punto I 3d
Silnik: 1.1 8V 55KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Wersja: S
Województwo: małopolskie [K]
Rejestracja: 08 Paź 2012,
Posty: 230
Teraz po zalaniu castrola silnik cicho pracuje jednak pierwsze 3-4 sekundy po odpaleniu słychać popychacze a na Mobilu (oryginalnym) tego nie było.Ten cały system magnatec to niestety bzdura


Góra
 Profil  
 
 
 Post #672825 Wysłany: 05 Cze 2013, 16:44; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Imię: Łukasz
Samochód: Punto I 5d
Silnik: 1.1 8V 55KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: SX
Województwo: podkarpackie [R]
Rejestracja: 05 Sty 2013,
Posty: 133
Pomógł: 1
Ja kupiłem za 59 zł olej gm 10w40. Zrobiłem sobie szybko małe porównanie i tak samo Castrol Mobil Lotos jak i GM którego kupiłem to są oleje tej samej klasy. Po za tym zacząłem wyznawać zasadę że taniego oleju przynajmniej nikt nie będzie podrabiał bo i po co jak jest już sam w sobie tańszy. A żeby rzeczywiście poznać który olej jest lepszy to trzeba by na każdym zrobić z 50-100 tys. km rozebrać silnik i wtedy stwierdzić jak zużyte są poszczególne elementy na każdym oleju.

_________________
Kod:
Gaz rządzi, gaz pany, kto nie ma gazu ten zacofany.


Góra
 Profil  
 
 
 Post #672828 Wysłany: 05 Cze 2013, 16:51; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Imię: Krzysztof
Samochód: Inny
Silnik: Inny
Paliwo: Benzyna + LPG
Województwo: kujawsko-pomorskie [C]
Miejscowość: [CIN] Inowrocław
Rejestracja: 26 Lip 2011,
Posty: 5956
Pomógł: 35
lukk, GM-a podrabiają na potęgę (są w necie porównania opakowań), tak samo jak Castrol i Mobil.

_________________
Rany boskie, jeżdżę kioskiem


Góra
 Profil  
 
 
 Post #672830 Wysłany: 05 Cze 2013, 17:04; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Imię: Łukasz
Samochód: Punto I 5d
Silnik: 1.1 8V 55KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: SX
Województwo: podkarpackie [R]
Rejestracja: 05 Sty 2013,
Posty: 133
Pomógł: 1
Mógłbyś rzucić te porównania ?

_________________
Kod:
Gaz rządzi, gaz pany, kto nie ma gazu ten zacofany.


Góra
 Profil  
 
 
 Post #672835 Wysłany: 05 Cze 2013, 17:19; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Imię: Krzysztof
Samochód: Inny
Silnik: Inny
Paliwo: Benzyna + LPG
Województwo: kujawsko-pomorskie [C]
Miejscowość: [CIN] Inowrocław
Rejestracja: 26 Lip 2011,
Posty: 5956
Pomógł: 35
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzeni ... l-one.html
http://www.forumbrzeg.pl/ppadd/viewtopic.php?t=14976

Co do GM, to był to jeden obrazek, widziałem to niecałe 2 lata temu, kiedy to lałem właśnie GM do swojego Kropa (drugie zalewanie było Platinum), ogólnie butelka wyglądała identycznie, z tym że etykietka miała inny odcień tła i w którejś części brakowało bardzo drobnych szczegółów (nie do odróżnienia dla kupującego gdy nie ma się ori i podróby obok), ogólnie za tę kasę to już lepiej lać krajowe oleje, jakość ta sama, a przecież kupując na stacji ma się pewność :E

_________________
Rany boskie, jeżdżę kioskiem


Góra
 Profil  
 
 
 Post #672845 Wysłany: 05 Cze 2013, 18:49; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Imię: Jakub
Samochód: Punto I 5d
Silnik: 1.1 8V 55KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: SX
Województwo: wielkopolskie [P]
Miejscowość: Bojanowo/Leszno
Rejestracja: 30 Gru 2012,
Posty: 145
Moje punto 1.1 55km jeździ od początku jak go miał mój tata, a potem ja na Lotosie mineralnym i zawsze jest wymieniany na ten. z silnikiem nic się nie dzieje, brak ubytków i wgl .. chyba cenowo jeden z tańszych, ale ogólnie tacie go mechanik polecił .


Góra
 Profil  
 
 
 Post #672846 Wysłany: 05 Cze 2013, 19:01; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Rabarbar
Awatar użytkownika

Imię: Szczepan
Samochód: Punto I 5d
Silnik: 1.1 8V 55KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: SX
Województwo: opolskie [O]
Miejscowość: Kotlarnia/Opole
Rejestracja: 14 Cze 2007,
Posty: 24058
Pomógł: 128
tmptiger, jakby ci mineralnego ubywało, to silnik już by był w agonii ;)
Ja mam od 16 lat lane to co wlali w fabryce - Selenia 20K. Powodów do narzekania brak.

_________________
http://staxomoto.blogspot.com <= ZAPRASZAM - ostatni update 16.02.16
http://stax.motoblogi.pl/
http://www.facebook.com/staxomoto <= Lubię to! :thumleft:

obecnie:
http://fiatpunto.com.pl/topic1866.html Punto 55sx '97 "Pershing" 662A Grigio Ducale SM.MET 82KM & 110Nm
Saab 9-3 2.0t 150KM 240Nm 01'
Skoda Octavia 1.2 TSI 110KM 175Nm 17'

było:
Peugeot 605 3.0 V6 167KM 235Nm 94'
BMW 323i Touring 170KM 250Nm 96'
Opel Astra GSI 2.0 150km 196Nm 92'
BMW 323i sedan 181KM 250Nm 96'
Skoda 120L 52KM 82Nm 89'


Góra
 Profil  
 
 
 Post #672887 Wysłany: 05 Cze 2013, 21:11; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr

Samochód: Punto II 3d
Silnik: 1.8 16V 130KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: HGT
Województwo: śląskie [S]
Miejscowość: Bytom
Rejestracja: 11 Lis 2008,
Posty: 124
Pomógł: 4
STax,
Rozbierałeś kiedyś ten swój silnik do zera...po tej selenie?
Ja jeszcze za "gnoja" na praktykach w ASO Fiata rozbierałem silniki do kapitalek jak któremuś korba bokiem wyszła, zawory się z tłokami spotkały itd.
Żaden olej nie zostawia takiego syfu w środku silnika jak selena niestety.


Góra
 Profil  
 
 
 Post #672894 Wysłany: 05 Cze 2013, 21:18; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Imię: Bogdan
Samochód: Inny
Silnik: Inny
Paliwo: ON
Województwo: śląskie [S]
Miejscowość: Katowice
Rejestracja: 15 Mar 2012,
Posty: 2055
Pomógł: 46
buczek21 napisał(a):
Żaden olej nie zostawia takiego syfu w środku silnika jak selena niestety.

Coś w tym jest, bo dwa miesiące temu mój ojciec jak był w ASO Fiata w Katowicach na przeglądzie, to pytali się go jaki mają mu olej silnikowy wlać. Zdziwiony tym pytaniem, odpowiedział, że taki jaki ma być do Fiata Seicento 1,1. Powiedzieli, że Selenia jest droga i niezbyt dobra i proponują tańszy Mobil1 10W40 - więc się zgodził.

_________________
Image
Było: Punto II 3D 1,2 8V 2000r.
Jest: Renault Thalia 1,5 dCi 2005r.


Góra
 Profil  
 
 
 Post #672915 Wysłany: 05 Cze 2013, 21:53; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr

Samochód: Punto I 3d
Silnik: 1.1 8V 55KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Wersja: S
Województwo: małopolskie [K]
Rejestracja: 08 Paź 2012,
Posty: 230
No niestety na naszym rynku każdy olej jest do du.. Jeśli ktoś z was chce zalać jakiś naprawdę porządny olej to niech leje Liqui moly, valvoline , motul.Niestety kosztują dwa razy tyle co mobil,castrol czy te inne śmieszne lotosy i orlany ale coś za coś... Ja w drugim samochodzie zalałem ostatnio castrola.Fajny olej,silnik ładnie na nim pracował.Ale po zalaniu liqui moly z dodatkiem mos2 zdębiałem.Silnik chodzi dużo dużo ciszej.Niestety koszt oleju to 150zł ale jest wart każdej złotówki...


Góra
 Profil  
 
 
 Post #672928 Wysłany: 05 Cze 2013, 22:12; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Rabarbar
Awatar użytkownika

Imię: Szczepan
Samochód: Punto I 5d
Silnik: 1.1 8V 55KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: SX
Województwo: opolskie [O]
Miejscowość: Kotlarnia/Opole
Rejestracja: 14 Cze 2007,
Posty: 24058
Pomógł: 128
buczek21 napisał(a):
Rozbierałeś kiedyś ten swój silnik do zera...po tej selenie?

Tak, nawet 2 razy (przy okazji robienia UPG ;)).
Kompresja powyżej fabrycznej (chociaż to zasługa lekko splanowanej głowicy) + moc powyżej serii ;)

BogdanK napisał(a):
Powiedzieli, że Selenia jest droga i niezbyt dobra i proponują tańszy Mobil1 10W40 - więc się zgodził.

Heh... Jak ktoś lubi wierzyć dobrym i miłym mechanikom to jego sprawa :E Ja wolę wierzyć praktyce - 16 lat i 170tys km bez problemów ;)

_________________
http://staxomoto.blogspot.com <= ZAPRASZAM - ostatni update 16.02.16
http://stax.motoblogi.pl/
http://www.facebook.com/staxomoto <= Lubię to! :thumleft:

obecnie:
http://fiatpunto.com.pl/topic1866.html Punto 55sx '97 "Pershing" 662A Grigio Ducale SM.MET 82KM & 110Nm
Saab 9-3 2.0t 150KM 240Nm 01'
Skoda Octavia 1.2 TSI 110KM 175Nm 17'

było:
Peugeot 605 3.0 V6 167KM 235Nm 94'
BMW 323i Touring 170KM 250Nm 96'
Opel Astra GSI 2.0 150km 196Nm 92'
BMW 323i sedan 181KM 250Nm 96'
Skoda 120L 52KM 82Nm 89'


Góra
 Profil  
 
 
 Post #672940 Wysłany: 05 Cze 2013, 22:34; 
 Temat postu: Re: Oleje silnikowe , czyli neverending story...
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Imię: Łukasz
Samochód: Punto I 5d
Silnik: 1.1 8V 55KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: SX
Województwo: podkarpackie [R]
Rejestracja: 05 Sty 2013,
Posty: 133
Pomógł: 1
STax napisał(a):
Heh... Jak ktoś lubi wierzyć dobrym i miłym mechanikom to jego sprawa :E Ja wolę wierzyć praktyce - 16 lat i 170tys km bez problemów ;)


Te silniki robią po 500 tys. więc jakie chcesz mieć problemy przy 170 tys. ?

_________________
Kod:
Gaz rządzi, gaz pany, kto nie ma gazu ten zacofany.


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 227 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Style based on FI Subsilver by phpBBservice.nl
Forum Fiata Punto © 2006 - 2013
Tłumaczenie: phpbbhelp.pl
phpBB SEO