You Tube • eLearn • FAQ •  Szukaj •  Zarejestruj się •  Zaloguj się 



Obecny czas: 12 Sty 2026, 19:46

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 
 Post #860415 Wysłany: 29 Cze 2025, 06:48; 
 Temat postu: Wymiana amortyzatorów, sprężyn, poduszek przednich - 1,4 8V
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Samochód: Grande Punto 5d
Silnik: 1.4 8V 77KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Wersja: Dynamic
Województwo: dolnośląskie [D]
Rejestracja: 21 Lut 2023,
Posty: 871
Pomógł: 17
------------------------------------------------ Kwiecień 2023 --------------------------------------------------

Wymiana prosta (jak się ma narzędzia). Z oczywistych rzeczy - trzeba mieć ściągacze do "skompresowania" sprężyn. Z mniej oczywistych - nasadka długa 18 mm (krótka nie da rady) oraz klucz odgięty oczkowy 18 mm. Luksusem jest udar (ale trzeba uważać z jego użyciem).

Decyzja o wymianie, diagnoza, wcale nie musi być oczywista (przeglądy coroczne prawie nie wykrywają postępującego zużycia, jedynie zero-jedynkowo: albo amor jest w miarę OK, albo totalny trup, stany pośrednie przejdą test, badanie nigdy nie przyjmuje wartości skrajnych, ani 0, ani 100% nie zobaczysz, fizycznie niemożliwe). Niepokojące oznaki to: olej cieknie, amortyzator mocno gnije, ma wyczuwalne ręcznie (szarpiąc) luzy, a po wymontowaniu tłoczysko wpada do środka. Kierowca się przyzwyczaja do pojazdu i stopniowego zużycia "zawiasu" - różnicę na lepsze czuć dopiero po wymianie. Tutaj auto przed wymianą troszkę pływało jak ponton, ale bez przesady. Po naprawie jeździ jak gokart. Jest sztywne i pewne prowadzenie.

0. Dzień przed robotą pryskamy dowolnym penetrantem wszystkie śruby/nakrętki, które będą ruszane. Chemia działa, ale trzeba czasu.

1. Zdejmujemy koła. Auto na kobyłki, belki drewniane, czy co tam macie.

2. Ściągamy wycieraczki (całe ramiona) oraz plastik, osłonę/kratkę z podszybia. Aby mieć dostęp do kielichów.

3. Porady z książek można w większości wsadzić między bajki. W starym zaniedbanym samochodzie, gdzie to pierwsza wymiana amorów, nie ma szans na odkręcenie zardzewiałej nakrętki amortyzatora z pomocą imbusika i klucza oczkowego (to samo będzie przy łącznikach stabilizatora). Takie nakrętki należy "zerwać" udarem (mówię o górnej nakrętce 18, jak i dolnych, przy zwrotnicy).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Porady z książek traktujemy z przymrużeniem oka.


4. Kolumnę trzyma nakrętka od góry (talerzyk na kielichu) i dwie śruby przy zwrotnicy. Wcześniej odpinamy od amora łącznik stabilizatora, odczepiamy przewód ABS i wężyk od hamulca. Tyle. Fotka archiwalna (od razu sugeruje co będzie dalej źle).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Archiwum. Kolumna OK, sprężyny całe itd.


5. Miała być tylko wymiana amorów, a tu niespodzianka. Obie sprężyny pękły tak samo, zgniły i odpadły dolne odcinki...
Załącznik:
Komentarz do pliku: Lewa i Prawa strzeliły mi tak samo...


6. Także korozja powierzchniowa sprężyn, zignorowana, tak się może skończyć za rok, dwa, trzy. To lekki przypadek (strzeliły równo obie tak samo, na końcówkach, nawet nie wiem kiedy, nic nie było czuć, ani słychać). Sprężyny mogą trzasnąć np. w połowie, wyskoczyć z talerza i wbić się w oponę w trakcie jazdy (wtedy masakra).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Lekki przypadek (obyło się bez wypadku).


Załącznik:
Komentarz do pliku: Także NIE ignorować korozji w zawieszeniu.


7. Z amorami też nie najlepiej. Chociaż ten zapadnięty sam nie wpada (trzeba go wcisnąć, więc jeszcze amortyzował).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Auto przechodziło przeglądy na tym...


8. Przykładowa fotka z Allegro. Łożysko/poduszka, odbój, osłona. Ktoś nadgorliwie i niepotrzebnie zerwał biały plastik z amora (to jest część "integralna" amortyzatora, tego się nie zdejmuje, nie handluje tym - chociaż na poprzedniej fotce ja też to zbiłem). Internet to świetna pomoc przy naprawach, ale uważać (oferty mogą błędnie coś sugerować - co stanowi "komplet", a co nie, jaka jest pozycja i kolejność montażu i tak dalej).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Oferty z Allegro/OLX mogą wprowadzać w błąd.


Chociaż z kolejnością prawie trafili. Oto prawidłowe ułożenie elementów (biały plastik z amora jako atrapa amora na czas robienia fotografii).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Prawidłowa kolejność montażowa.


9. Na próbę kupiłem zestaw Magneti-Marelli, średnia półka cenowa (są tańsze, są droższe). Opinie też ma średnie. Zobaczymy...
Załącznik:
Komentarz do pliku: Magneti-Menelli, opinie w internecie są średnie...


10. Sprężyny Kayaba. Amory są w wersji lewa/prawa, sprężyny nie (są identyczne na obie strony) gdyby się ktoś zastanawiał.
Załącznik:
Komentarz do pliku: Sprężynki KYB, też są narzekania z necie.


11. Teraz łożyska/poduchy. Korozja, wilgoć, włazi do łożysk, to ich wada (taki nieszczęśliwy model, konstrukcja). W sytuacji awaryjnej, coś takiego jak z obrazka można by jeszcze wyczyścić, nasmarować grubo i złożyć. Normalnie nie dziadujemy (kupujemy nówki).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Wada modelu (łożysk i w sumie Grande też), korozja.


12. Ze względu na ową wadę, do nowych łożysk prawdopodobnie trzeba będzie dodać smaru (co by uszczelniał dłużej). To wyjątek od reguły ("że łożysk się nie wypełnia w 100%", ani nie przepełnia - tutaj ten zakaz nie obowiązuje, a nawet szkodzi).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Nowe części fabrycznie mają mało smaru!


13. Niespodzianka. Jedno z nowych łożysk (Febi) było wybrakowane - nie ma 2 kulek! Na szczęście miałem takie. Plus dodałem smaru (nie żałować).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Skandal! W nowym łożysku brakuje kulek!


14. Przy montażu nie pomylić nakrętek. Są dwie wysokości (dla porównania jeszcze 2 zwykłe). Mniejsza trzyma łożysko na tłoczysku, na koniec idzie wyższa (trzyma talerzyk).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Uwaga na różne wysokości nakrętek.


15. Talerzyki, nie wiadomo po co (albo od którego rocznika), występują w 2 różnych grubościach, uważać (nie zamawiać w ciemno - jak dobry, to nie zmieniać).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Uwaga - była zmiana grubości talerzyków.


16. Dla przykładu, tak wygląda za chudy talerzyk, kolumna "wisi" (znaczy może podskakiwać w kielichu na wybojach).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Źle! Talerzyk za cienki albo błąd montażu.


17. Prawidłowo talerzyk powinien dotykać kielicha, może naciskać, ale bez skrajności (nie powinien być zmiażdżony na placek). Przy dowalaniu udarem "pręt" amora (tłoczysko) może "pojechać" w dół razem z nakrętką (wtedy mogą być takie nieprawidłowości). Uwaga. W internecie i nie tylko, można się spotkać z "zakazem używania udaru" w takich miejscach. Chodzi o to, aby żaden matoł nie kręcił w miejscu tłoczyskiem (i tłokiem) przez dłuższy czas, co może np. coś rozkręcić we wnętrzu, albo uszkodzić uszczelnienia. W praktyce nie ma problemu, kilka obrotów tłoczyska nie powoduje żadnych uszkodzeń. Tylko trzeba pilnować co się robi.
Załącznik:
Komentarz do pliku: OK, dużo lepiej, jest kontakt.


18. Kolumnę należy dobrze wycentrować w kielichu, bo można położyć krzywo. Później też 2 śruby mocujące do zwrotnicy można przykręcić "krzywo" (zawsze jest jakiś luz montażowy, czyli pochylenie zwrotnicy da się zmienić, mimo, że jest "nieregulowane"). Ja obie strony montowałem "tak samo" w sensie pozycji amora względem zwrotnicy (albo ciągniemy do siebie albo pchamy amora w trakcie dokręcania). To zwiększa szanse, że przynajmniej będzie symetrycznie (nie znaczy, że "dobrze"). W samochodach większość rzeczy jest niechcący "regulowana" (nie wierzyć dosłownie w serwisówki, które mówią, że coś "się reguluje", a coś nie - bo przestawić większość rzeczy można).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Wszystko jest "regulowane" w samochodach!
17_Katy_nie_regulowane_ale_mozna_przestawic.gif
17_Katy_nie_regulowane_ale_mozna_przestawic.gif [ 472.57 KiB | Obejrzany 20025 razy ]

Auto jeździ prosto, kierownica jest prosto, nie ściąga (ani na luzie, ani przy hamowaniu, czy przyspieszaniu), co nie dowodzi, że jest prawidłowo (na zbieżność/geometrię na razie nie jadę, bo będą inne prace niedługo - "tył goni przód", też do roboty).

Jeśli przed wymianą amorów/sprężyn/poduch samochód jeździł prawidłowo, a po wymianie ściąga, to NIE regulować drążkami, bo nie to się zmieniło (zmieniliście "tylko" pochylenia kolumny/zwrotnicy, stąd ściąganie, czy kierownica "krzywo patrzy").

PS
Tak na prawdę akcja zaczęła się od hałasów, stukania w zawieszeniu na jesień i na początku nie wiadomo było co to. Nie dało się ręcznie znaleźć luzów (stąd decyzja, że już chyba czas na amory, bo też mogą wewnątrz się tłuc). Dopiero teraz na wiosnę luzy się powiększyły i zaczęło w rękach latać jedno koło. Luzy ujawniły się na drążku kierowniczym. Jakby co to jest niby wersja lewa i prawa, ale oferowane są też wersje symetryczne (uniwersalne na lewą i prawą). Wymiana jest banalna, nie ma co opisywać (oraz da się wymienić tak, że auto jedzie prosto).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Końcówki drążków przy okazji...


Na zdrowych elementach tego typu nie może być luzów (nie masz prawa tego ruszyć jednym palcem). Złom!
Załącznik:
Komentarz do pliku: Przeguby tego typu NIE mogą mieć takiego luzu.
20_Zuzyty_drazek_-_luzy.gif
20_Zuzyty_drazek_-_luzy.gif [ 411.1 KiB | Obejrzany 20005 razy ]

Luzy we wszystkich płaszczyznach, kątach, kierunkach ruchu. Złom. Do natychmiastowej wymiany.
Załącznik:
Komentarz do pliku: Luzy gdzie nie spojrzeć. Złom!
21_Luzy_drazka_kierowniczego.gif
21_Luzy_drazka_kierowniczego.gif [ 299.53 KiB | Obejrzany 20005 razy ]


================[ Edycja: 17 Grudzień 2023 --- Dodano: 11 Maj 2024, 08:12 ]================= :E

Po roku niespodzianka (prace przy hamulcach, stąd łańcuch, zacisk podwieszony). Porwane obie osłony amorów, tak samo L/R.
Załącznik:
Komentarz do pliku: Równo po roku osłony już się rwą !


Do wymiany (wcześniej będzie próba sklejenia tego na samochodzie, butapren i/lub super glue).

Amory jeszcze do uratowania (jak się w tym roku coś z tym zrobi przed zimą). Tylko trzeba się interesować stanem samochodu, gdzie najważniejsze są właśnie regularne oględziny, w nadkola zajrzyj, pod auto, a nie tylko lakier/ryski, choinki zapachowe i ewentualnie pod maskę spojrzą od święta. Jak to sugeruję w większości tematów, to burki atakują, gryzą za nogawkę, że to "za dużo" (zawyżone wymagania wobec statystycznego kierowcy). Wasz problem.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Fejsikowce nie ogarniają, że większość marek/modeli ma swoje fora internetowe (niektóre istnieją od 10-20 lat), może by tam zajrzeć...
Załącznik:
Komentarz do pliku: Nie, nikt nie miał, tylko Ty.


Nikt na świecie nie miał takiego przypadku i nie znajdziesz tego na żadnym tam "FiatPunto.com.pl" (punkty 16 i 17 poradnika)... 8)

----------------------------------------- [ Dodano: 29 Cze 2025, 04:10 ] ---------------------------------

Amory, sprężyny, poduszki, stabilizator (poradnik), belka/wózek przedni (poradnik), końcówki drążków. No to teraz wahacze.
Prosta robota, dwie śruby E18 do odkręcenia i tyle (plus sworzeń wahacza oczywiście, 16 mm). W montażu świeżego wahacza przeszkadza stabilizator, jak nie chcesz podrapać wahacza, to stabilizator odkręć (łącznik oraz mocowanie, guma).

Tani zestaw, zobaczymy ile wytrzyma... Gołe nity i spód sworznia pomalowałem na czarno, co by wolniej gniło. Do wnętrza można napylić konserwacji na tłusto (wosk do profili zamkniętych itp.).
Załącznik:


Stare wahacze po wstępnym piaskowaniu nie są wcale złe. Baza pod regenerację jest (scenariusz Kubański, gdyby części nie było).
Załącznik:


Załącznik:


Powód wymiany kompletu, luźny jeden (lewy) sworzeń, porwana osłona. Lata luźno (jednym palcem można ruszać).
Załącznik:


Powód drugi, powierzchniowe pęknięcia ("pajęczynka") po demontażu i umyciu gum (trochę też piaskowanie otworzyło) okazały się głębokimi pęknięciami. Gumy się rwą. Lekcja dotyczy KAŻDEJ gumy w samochodzie: na brudnym i zamontowanym elemencie często nie widać rozmiaru zniszczeń. Tu się niekumaci najmocniej kłócą w razie problemów (że "ja mam dobre", mocowania silnika, wahacze, belkę tylną itd., "bo nie jest całkiem zerwana" guma).
Załącznik:


To jeszcze przeszło przegląd ("rysy" były widoczne, ale w syfie na samochodzie nie aż tak).
Załącznik:


Formalności z eLearn. Prawie wszystko jest "regulowane", najtrudniej popsuć kąt wyprzedzenia/pochylenia zwrotnicy (około 3,5 stopnia), "castor". Resztę da się ruszyć, każda śruba/otwór ma jakiś luz. Kąt pochylenia koła ("camber") się "reguluje" śrubami amor-zwrotnica. Rozstaw kół przednich można nieco ruszyć wahaczem jak wyjdzie zły (pozioma tuleja - przy okazji, tę dokręcamy przy samochodzie stojącym na kołach lub przy wahaczu podniesionym w górę odpowiednio).
Załącznik:


Także, jak wam się jakiś "fachowiec" od zbieżności/geometrii mądrzy, straszy, że tu wszystko jest złe, krzywe i do wymiany, "bo tu się nic nie reguluje", to kopnąć go w zad. Oczywiście, auto może być po przejściach, pogięte i ciężko to korygować (szczególnie tylną belkę), ale zawodowiec powinien chociaż spróbować coś poprawić, a nie rezygnować, odmawiać regulacji.
Załącznik:
Komentarz do pliku: BZDURY o rzekomym "braku regulacji".


Animacja GIF (jak się nie rusza, kliknij w nią) w przesadny sposób pokazująca o co chodzi (że można pochylić koło).
Załącznik:


Przykładowa fotka w trakcie ustawiania. Wstępna zbieżność była nieco przestawiona (na fotce już gość poprawił), zostało tylko jedno koło za mocno pochylone do środka (tę różnicę około 1 stopnia widać jak się patrzy na auto). Przy montażu celowo napierałem na amor-zwrotnicę, aby koła miały przechył (tylko z jednej strony za mocno).
Załącznik:


Uwaga, na zachowanie samochodu ma też wpływ belka tylna i jej stan (czy ewentualne prace). Jak jest przekrzywiona, to będzie ściągać auto i kierownica będzie krzywo (taki niby klasyczny objaw, a może być wywołany tyłem, a nie tylko ustawieniami przodu jak to sobie większość wyobraża)! Rozstaw osi ma mieć 2510 mm (i da się to zmierzyć np. od krawędzi do krawędzi felg przednia-tylna, lewo i prawo tak samo).

Co do naprawy starych wahaczy, to opcje niby są, wszystkie elementy póki co dostępne, ale co z tego. Wraz z robocizną, koniecznymi narzędziami (trzeba mieć czym to wyprasować i zamontować) i kwestią korozji (z wierzchu nie problem, od wewnątrz gorzej, wytrawiać by trzeba rdzę), to się nie kalkuluje (tylko w ramach ćwiczeń, nauki).
Załącznik:


Załącznik:


Improwizacja (trzeba mieć takie graty, jakieś tuleje, bieżnie dużych łożysk), ściągacz. Tuleja plastik-guma, idzie lekko.
Załącznik:


"Zbieractwo" się na coś przydaje jednak.
Załącznik:


Załącznik:


Na nowych wahaczach (nawet jeszcze na skopanej zbieżności/geometrii) auto się prowadzi super, sztywniejsze.
Warto zrobić taką wymianę "przedwczesną" (nie ciesz się, że auto "zaliczyło" przegląd, bo takie zużycie/usterki mogą być).

Extra informacja na koniec. Tuleja tylnej belki wygląda na podobną średnicę. Faktycznie, ale wpada luźno w wahacz. No i co z tego? Chodzi o to, że można użyć tych samych narzędzi do tulei wahacza i w tylnej belce. Do demontażu nie trzeba konstruować ściągacza, tylko wybić tuleję (przez odpowiedni pierścień, np. z łożyska piasty, tu chyba użyłem bieżni z Punto 1 lub Uno). Nowe tuleje oczywiście wypada wciągnąć/wprasować (za zewnętrzną krawędź), a nie bić.
Załącznik:


_________________
:arrow: Mini-poradnik PDF dla nowych posiadaczy Fiatów, typowe wady modelu Grande/EVO.


Góra
 Profil  
 

 
 Post #863842 Wysłany: 23 Sie 2025, 17:48; 
 Temat postu: Re: Wymiana amortyzatorów, sprężyn, poduszek przednich - 1,4
Offline
Forumowicz

Samochód: Punto Evo 3d
Silnik: 1.4 8V 77KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: Dynamic
Województwo: małopolskie [K]
Rejestracja: 23 Sie 2025,
Posty: 2
Pytanie odnośnie "talerzyków".
Czy posiadasz wiedzę jakiej grubości są te grubsze - odpowiednie? Zamówiłem ostatnio oryginalne fiatowskie po numerze wziętym z eper - 51780702 i mam wrażenie, że są za niskie. Stare są tej samej grubości. Nakrętka między łożyskiem amortyzatora a tłoczyskiem - poprawna. Brakuje mi punktu odniesienia, a nie chcę zamawiać na ślepo kolejnych. Z góry dzięki.


Góra
 Profil  
 
 
 Post #863843 Wysłany: 24 Sie 2025, 12:52; 
 Temat postu: Re: Wymiana amortyzatorów, sprężyn, poduszek przednich - 1,4
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Samochód: Grande Punto 5d
Silnik: 1.4 8V 77KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Wersja: Dynamic
Województwo: dolnośląskie [D]
Rejestracja: 21 Lut 2023,
Posty: 871
Pomógł: 17
Tam jest dopuszczalna szczelina na postoju (zależy też gdzie i jak auto stoi, równy teren, czy nie), np. 1-2-3 mm.
Talerzyki to tylko zabezpieczenie, aby amor nie wypadł i się nie przestawiał w kielichu po podniesieniu auta.
Weź lewarek i zacznij podnosić przód i patrz, czy od razu talerzyk zaczyna dotykać blachy (jest zgniatany wtedy) = OK.
Chodzi tylko o to, aby nie było centymetra luzu (zły talerzyk) lub gorzej (zły talerz + błąd montażu), a pojedyncze milimetry.


Góra
 Profil  
 
 
 Post #863847 Wysłany: 25 Sie 2025, 12:37; 
 Temat postu: Re: Wymiana amortyzatorów, sprężyn, poduszek przednich - 1,4
Offline
Puntoświr

Samochód: Grande Punto 5d
Silnik: 1.4 8V 77KM
Paliwo: Benzyna
Województwo: zachodniopomorskie [Z]
Rejestracja: 01 Lut 2016,
Posty: 120
Pomógł: 5
Jak kupiłem GP to po kilku tysiącach wymieniałem poduchy. Jeszcze wtedy nieświadomy wszystkiego, ale otworzyłem łożysko (SNR) i zauważyłem, że jest połowa kulek. Otworzyłem to wymieniane - też połowa. Stwierdziłem, że widocznie tak ma być. Tyle, że te stare już też były wymieniane. Już nawet na kulkach żydzą.


Góra
 Profil  
 
 
 Post #863848 Wysłany: 25 Sie 2025, 13:40; 
 Temat postu: Re: Wymiana amortyzatorów, sprężyn, poduszek przednich - 1,4
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Samochód: Grande Punto 5d
Silnik: 1.4 8V 77KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Wersja: Dynamic
Województwo: dolnośląskie [D]
Rejestracja: 21 Lut 2023,
Posty: 871
Pomógł: 17
Może to wykształciuchy jakieś decydują, że "kulki są niedociążone", czyli trzeba wymontować, dać mniej sztuk. :E
Coś na zasadzie katastrofy samolotu w PRL, że kacapy wymontowali kulki (czy rolki) z łożysk, bo "za dużo" było ("niepotrzebne").
Albo taka jest kontrola procesu montażu w fabrykach (kto pracował, ten wie jaki to cyrk). Nie mylić z "kontrolą jakości"!
Możliwe, że ktoś to ręcznie montuje, sypie kulki "na oko". Serio.

_________________
:arrow: Mini-poradnik PDF dla nowych posiadaczy Fiatów, typowe wady modelu Grande/EVO.


Góra
 Profil  
 
 
 Post #863855 Wysłany: 26 Sie 2025, 13:37; 
 Temat postu: Re: Wymiana amortyzatorów, sprężyn, poduszek przednich - 1,4
Offline
Puntoświr

Samochód: Grande Punto 5d
Silnik: 1.4 8V 77KM
Paliwo: Benzyna
Województwo: zachodniopomorskie [Z]
Rejestracja: 01 Lut 2016,
Posty: 120
Pomógł: 5
Raczej nie, bo to nie było na chybił trafił tylko ładnie kulka co druga włożona. Masz może namiar na jakieś porządne poduchy, w których są wszystkie kulki? Kiedyś widziałem też podobne poduchy (albo nawet pasujące) bodajże do fiata qubo, gdzie poduchy wzdłuż szczeliny łożyska miały gumowe czy plastikowe chlapacze, co by mniej wody chlapało do środka.


Góra
 Profil  
 
 
 Post #863857 Wysłany: 26 Sie 2025, 16:02; 
 Temat postu: Re: Wymiana amortyzatorów, sprężyn, poduszek przednich - 1,4
Offline
Puntoświr
Awatar użytkownika

Samochód: Grande Punto 5d
Silnik: 1.4 8V 77KM
Paliwo: Benzyna + LPG
Wersja: Dynamic
Województwo: dolnośląskie [D]
Rejestracja: 21 Lut 2023,
Posty: 871
Pomógł: 17
Kup to co ja powyżej gdzieś było pokazane (Febi). Brakowało tylko po 2 kulki, więc nie ma tragedii. Tylko smaru dodaj.
Kulki można prewencyjnie dokupić na sztuki, na Allegro, są 4,76 mm (3/16"): https://allegro.pl/listing?string=kulki%203%2F16 :E


Góra
 Profil  
 
 
 Post #863870 Wysłany: 28 Sie 2025, 22:30; 
 Temat postu: Re: Wymiana amortyzatorów, sprężyn, poduszek przednich - 1,4
Offline
Forumowicz

Samochód: Punto Evo 3d
Silnik: 1.4 8V 77KM
Paliwo: Benzyna
Wersja: Dynamic
Województwo: małopolskie [K]
Rejestracja: 23 Sie 2025,
Posty: 2
Ostatnio wymieniałem m.in. poduszki/łożyska amortyzatorów - wybór padł na te z LEMFORDER'a (oznaczenie - 37800 01). O dziwo kulek nie brakowało, natomiast bez zaskoczeń jeśli chodzi o smar.


Załączniki:

Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000 - 2025 phpBB Group
Style based on FI Subsilver by phpBBservice.nl
Forum Fiata Punto © 2006 - 2025
Tłumaczenie: phpbbhelp.pl
phpBB SEO