Teraz to już trollujesz. To nie żadna nowość, że niektóre rzeczy są fabrycznie składane na masę, nie uszczelki.
A jak uszczelka popuści, to też będzie "góvvno"?
==================
[ Dodano: 02 Lis 2025, 12:30 ]==================================
Dla formalności (bo kolejne pokolenia są głupsze, nie uczą się od starszych, podstawy trzeba tłuc od nowa), kwestia zużycia oleju, że to naturalne (również wrażenie, że silnik "nie bierze ani grama" jak to wypisują przygłupy, szczególnie na grupach FB). Krótki artykuł z czasopisma "Horyzonty Techniki"...z roku
1966. Nauka idzie w las, mija przykładowe 60 lat i nadal ludzie nie wiedzą jak to jest z tym poborem (gdzie to każdy dawno powinien mieć przekazane np. w rodzinie, u cioci na imieninach).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Z zasady działania silnik MUSI zużywać olej !!!
Horyzonty_Techniki_1966_rok.jpg [ 382.97 KiB | Obejrzany 662 razy ]
Takich kwiatków mam więcej, na różne tematy, układy samochodu, diagnostyka itd.
W tym przebiegi oscyloskopowe (zapłon) i analiza spalin jako coś normalnego - tak, w latach 60-tych! Istniały już takie pojedyncze warsztaty.
Przeskok o 60 lat i dziś nadal większość ma problem, nie docenia, nie dowierza, że to podstawowe metody/narzędzia, żadne tam cuda, przesadzanie, wymyślanie (bo rzekomo proste auto "nie jest godne" takich "zaawansowanych" sposobów, lepiej naprawiać przez podstawianie).
Nie mój problem.

Brak wiedzy, w tym historycznej (że dana metoda wcale nie jest nowa), pogrąża nieuków podwójnie.