Forum Fiat Punto Strona Główna  
  Galeria  •  Linki  •  FAQ  •  Szukaj  •  Rangi  •  Ekipa  •  Użytkownicy  •  Grupy  •   Download 
  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Regulamin!  •  Zaloguj





Google
 
 Rozładowujący się akumulator na postoju. Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
majk
Sympatyk kropek

Imię: Michał
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 30 Wrz 2007
Dni na forum: 467
Posty: 19
Tematy: 4
Skąd: Łódź

Post #90379 Wysłany: 10 Lut 2008 15:41 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

Drodzy forumowicze, jesteście już chyba ostatnią deską ratunku jaka mi została. Od ok. 2 m-cy nie mogę naprawić usterki w ukł. elektrycznym (a może to coś jeszcze), naprawy kosztują mnie grube pieniądze a końca nie widać. Zaczęło się od rozładowanego akumulatora, który wymieniłem na nowy (Bosch- żeby na zimę nie mieć problemów). Po jakimś czasie, Bosch padł, nie chcialo mi się wierzyć, że to wina akumulatora, więc zaholowałem auto do elektryka na kontrolę szczelnośći całej elektryki. Fachowiec stwierdził, że nie ma nigdzie wycieków (ale naprawił coś w cylindrze). Potem znowu akumulator mi padł, więc zareklamowałem go i kupiłem nowy (bodajże Jenox). Po jakimś czase i ten sie rozładował! Kolejna wizyta u elektryka, wymienił alternator na nowy (wiadomo, że w fiatach psują się regularnie) bo podejrzewał, że źle ładuje, znowu sprawdził szczelność elektryki. Auto pojeździło tydzień i w czoraj znowu się rozładował. Rano jak przestawiałem pod domem, odpalił, po południu juz nie. Wychodzi chyba na to, że to cały czas jedna i ta sama usterka.

Nie wiem, czy oddać go ostatni raz, żeby go zreanimowali i sprzedać, czy brnąć w kolejne 'naprawy' i wymienianie kolejnych części. Trochę to zaczyna tracić sens, bo koszty utrzymania zaczynają mnie przerastać, a auto 2-3 tyg w miesiącu jest nieczynne/w naprawie. Czy ktoś ma jakiś pomysł albo sugestię? radziłem się wielu osób, parę z nich sugerowało, że to może rozrusznik się zaciera, czy to możliwe?

_________________
Punto II ELX 1.2 8v 60KM 2000 r.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grandziak
Przyjaciel
Denerwują Cię reklamy? Dowiedz się jak je wyłączyć!
Gennosuke
Puntoświr


Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 19 Maj 2007
Dni na forum: 600
Posty: 120
Tematy: 3
Skąd: Białystok

Post #90384 Wysłany: 10 Lut 2008 15:47 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

Witam radzę zmienić elektryka chociażby z tego powodu "bo podejrzewał, że źle ładuje" tu się nie podejrzewa tylko się wszystko sprawdza kup miernik nie są to duże pieniądze zobacz jak ładuję po uruchomieniu oraz możesz sprawdzić jak wygląda sytuacja przy rozruchu silnika czy faktycznie rozrusznik zabiera całą moc rozruchową akumulatora pozdrawiam i życzę szybkiego rozwiązania tego problemu
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
majk
Sympatyk kropek

Imię: Michał
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 30 Wrz 2007
Dni na forum: 467
Posty: 19
Tematy: 4
Skąd: Łódź

Post #90387 Wysłany: 10 Lut 2008 16:18 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

Dzięki za odpowiedź, niestety znam się na tym tyle co nic, piszesz o jakimś konkretnym mierniku? No i jak się sprawdza to ładowanie..? Sam po prostu niewiele potrafię tu zrobić (jakby nie było, jestem filolog Smile) Co do elektryka, to sam nie wiem, ten do tej pory jest po prostu blisko mnie, co w tym przypadku ma kluczowe znaczenie, tyle razy już prosiłem znajomych o holowanie, że mi głupio zaczyna się robić. Mogę też zapłacić ale żeby to w końcu było naprawione, a nie jeśli końca problemów nie widać. Sam elektryk jest raczej ok, a z tym 'chyba żle ładującym' alternatorem dowiadywałem się na własną rękę. Szczelność instalacji i ładowanie alternatora było sprawdzone, nawet dwukrotnie. Nie wiem już co jeszcze może rozładowywyać ten akumulator, albo co ma na to wpływ. Pzdr.

[ Dodano: 10 Lut 2008 16:18 ]
A, i dodam jeszcze jedno, za każdym razem objaw jest taki sam, czyli przekrecam kluczyk, słyszę jak rozrusznik zakręci się o jakieś pół obrotu, potem od razu wszystko staje, i następuje reset całego prądu. Wszystko się zeruje. Tak jakby ten rozrusznik pożerał takie ilości energii, że aż rozładowywuje akumulator, to jest możliwe? Dlaczego, jak akumulator jest zewnętrznie naładowany, to zakręci tym rozrusznikiem (działa tydzień, dwa) a potem nagle ten rozrusznik już nie kręci?

_________________
Punto II ELX 1.2 8v 60KM 2000 r.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
abel
Puntoświr


Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 12 Cze 2007
Dni na forum: 577
Posty: 102
Pomógł: 1
Tematy: 0
Skąd: ełk

Post #90397 Wysłany: 10 Lut 2008 16:56 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

weź zwykły miernik ustawisz w nim pokrętłona 20V - (stałe napięcie)jeden przewód w wejście com drugi kabelek w wejście oznaczone V .uruchom auto załącz swiatła mijania i zmierz napięcie ładowania przykładając przewody od miernika do klem akumulatora. prawidłowe napiecie ma wynosic 14-14.4V .Tak zmierzysz napięcie ładowania
teraz napiszę jak sprawdzic ile prądu pobiera auto w czasie postoju
rozpinasz jedną z klem akumulatora , miernik ustawiasz w pozycję 10A-(prad stały)kabelek jeden w mierniku w gnieździe com drugi kabelek zmieniasz na gniazdo oznaczone 10 A DC .teraz mierzymy przykładając kabelek jeden do przewodu który odpieleś a drugi przewód przykładasz do wolnej klemy .odczytujesz wartość prądu po ok 7sek .prawidłowy prąd p0dczas postoju auta ma nie przekraczać 35mA.
zjadać prąd w aucie może radio jazda na krótkich odcinkach też niedoładuje aku .może też masz słabo dokręcone zaśniedziałe klemy słabe połączenie przewodu masowego do auta
zrób to i podziel sie wynikami pomiarów

[ Dodano: 10 Lut 2008 17:56 ]
A, i dodam jeszcze jedno, za każdym razem objaw jest taki sam, czyli przekrecam kluczyk, słyszę jak rozrusznik zakręci się o jakieś pół obrotu, potem od razu wszystko staje, i następuje reset całego prądu. Wszystko się zeruje. Tak jakby ten rozrusznik pożerał takie ilości energii, że aż rozładowywuje akumulator, to jest możliwe? Dlaczego, jak akumulator jest zewnętrznie naładowany, to zakręci tym rozrusznikiem (działa tydzień, dwa) a potem nagle ten rozrusznik już nie kręci?

bo masz rozładowany aku
podładuj go prostownikiem wyłącz bezpiecznik od radia i pojeździj bez radia bo myślę że to ono pożera prąd

_________________
mkII 2000 1.2 8v
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
majk
Sympatyk kropek

Imię: Michał
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 30 Wrz 2007
Dni na forum: 467
Posty: 19
Tematy: 4
Skąd: Łódź

Post #90419 Wysłany: 10 Lut 2008 18:15 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

Dzięki za instrukcje. Podejrzewam, że nie jest to skomplikowana procedura, to jednak wolę to zrobić wspólnie z elektrykiem. Wszystko już sobie dokładnie zapisałem, i przekażę.
Może to faktycznie radio, czy można tak porozłączać a aucie urządzenia, żeby na niezapalonym silniku nie miało prawa być żadnego poboru prądu? Odłączę całkowicie radio i alarm. Czy zamek cantralny na pilota też pobiera jakiś prąd podczas postoju? Pojeżdżę tak jakiś czas i zobaczę czy znowu się rozładuje...
Jeszcze raz spytam, czy rozrusznik ma tutaj cokolwiek z tym wspólnego? Raz, jak mi się aku rozładował, to podłączyłem klemy do innego akumulatora, ale mój i tak nie mógł odpalić.. nie mógł zakręcić rozrusznikiem, a pobór miał tak duży że w aucie obok aż obroty spadały.

_________________
Punto II ELX 1.2 8v 60KM 2000 r.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
abel
Puntoświr


Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 12 Cze 2007
Dni na forum: 577
Posty: 102
Pomógł: 1
Tematy: 0
Skąd: ełk

Post #90464 Wysłany: 10 Lut 2008 20:39 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

moc rozrusznika wynosi 0.8kW może pobrać podczas rozruchu wystarczająco dużo prądu aby silnik drugiego auta to zauważył . też ma znaczenie jak podłączasz przewody od drugiego aku . robi się tak plus do plusa akumulatora a minus podłączasz do masy auta a nie do minusa akumulatora .
sam napisałeś że jak masz naładowany akumulator przez prostownik to odpalasz nawet przez dwa tygodnie bez problemu . wina leży albo na słabym ładowaniu ,albo ucieka prąd ,albo robisz krótkie trasy że alternator nie ma szans na doładowanie aku.

_________________
mkII 2000 1.2 8v
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
majk
Sympatyk kropek

Imię: Michał
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 30 Wrz 2007
Dni na forum: 467
Posty: 19
Tematy: 4
Skąd: Łódź

Post #90687 Wysłany: 11 Lut 2008 15:51 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

Szczelność instalacji była już sprawdzana i nic nigdzie nie cieknie, trasy robię (wydaje mi się) standardowe, sporo jeżdżę po mieście, ale też nie gaszę silnika co kilometr, na dodatek po wymianie alternatora na nowy usterka wciąż ta sama. Poczytałem sporo podobnych wątków na forum i wychodzi, że rozrusznik, to już chyba ostatnia opcja, jaka mi została. Być może, jest zaśniedziały, bo czasami staje dęba i ani rusz. Raz próbowałem odpalić od innego auta i też nie mógł obrócić rozrusznikiem. Dziwne tylko, że po naładowaniu aku wszystko działa jakieś 2 tyg. ale stopniowo coraz trudniej mu odpalić, aż wreszcie nie daje rady. Jutro auto jedzie (na holu, bo pchania nie uznaję Smile ) do mechanika, więc obejrzymy ten rozrusznik. Zdaję się na niego, bo sam nie mam o tym pojęcia. Czy może ktoś opowie na co zwrócić uwagę, jak to wygląda... wiem, że to nie jest hop siup, ale może ktoś będzie miał wolną minutę (albo więcej...). No i najgorsze pytanie - ile kosztuje nowy rozrusznik? Czy to ustrojstwo się rozkłada na części, żeby np. wymienić tą część która jest wadliwa? Sorki za laickie pytania, poradźcie plis.

_________________
Punto II ELX 1.2 8v 60KM 2000 r.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
abel
Puntoświr


Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 12 Cze 2007
Dni na forum: 577
Posty: 102
Pomógł: 1
Tematy: 0
Skąd: ełk

Post #90708 Wysłany: 11 Lut 2008 17:02 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

doczepiłeś się tego rozrusznika to go rozbierz ,przeczyść powymieniaj tuleje to nie zaszkodzi ale dalej nie pozbędziesz się kłopotu .pomyśl rozrusznik działa jak go włączasz do zapalenia silnika potem już nie pracuje . jak już go rozbierzesz niech mechanik przeczyści końcówki przewodów(te czerwone grubsze) ktore łączą sie na rozruszniku i dobrze je potem dokręci, następnie zabezpieczy wazeliną techniczną .
dalej jestem przekonany albo o złym ładowaniu ,albo o ucieczce prądu

_________________
mkII 2000 1.2 8v
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
majk
Sympatyk kropek

Imię: Michał
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 30 Wrz 2007
Dni na forum: 467
Posty: 19
Tematy: 4
Skąd: Łódź

Post #90712 Wysłany: 11 Lut 2008 17:14 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

Ok, ok. Z rozrusznikiem zrobię jak napisałeś. Co do złego ładowania, czy to mozliwe, że po wymianie alternatora może to się dalej pojawiać, czy na ładowanie ma coś jeszcze wpływ? Prąd zmierzę tak jak poradziłeś, może tym razem coś pokaże...
Wracając do rozrusznika, to znalazłem to:
http://fiatpunto.com.pl/post71636.html
http://fiatpunto.com.pl/topic5389.html
http://fiatpunto.com.pl/post52045.html
opisane tam objawy pokrywają się z moimi.[/url]

_________________
Punto II ELX 1.2 8v 60KM 2000 r.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cierpliwy
Sympatyk kropek

Imię: Albert
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 26 Cze 2007
Dni na forum: 562
Posty: 34
Tematy: 4
Skąd: ELC ŁÓDZKIE

Post #90718 Wysłany: 11 Lut 2008 17:26 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

ja mialem cos podobnego tzn. aku naladowane i po kilku rozruchach silnika aku znow puste...co sie okazalo w rozruszniku panewki byly tak zuzyte ze wirnik ustawil sie lekko pod kontem wzgledem stojana i blokowal o nabiegunniki - wymiana panewek i wszystk jest ok...pozdrawiam i zycze powodzenia

_________________
Punto MK1 1.2 75 ELX 5d + LPG
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
majk
Sympatyk kropek

Imię: Michał
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 30 Wrz 2007
Dni na forum: 467
Posty: 19
Tematy: 4
Skąd: Łódź

Post #91879 Wysłany: 14 Lut 2008 21:37 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

Auto wróciło od elektryka i... mało się zmieniło. Powiedział, że rozrusznik jest ok, a wtedy nie mógł zakręcić, bo go właśnie zatarty alternator blokował. Z bagażnika wyciągnął żarówkę, w takiej obudowie plastikowej, ze wszystkich stron jest taka poprzypalana, brązowy plastik naokoło tej żarówki. Może to powodowało spięcie. Aku jest naładowany, więc pozostaje tylko czekać teraz czy się znów rozładuje... zaczynam już rozróżniać jak auto odpala i myślę, że za tydzień pewnie padnie. Mimo wszystko abel miał rację, coś żre ten prąd jak stoi i już. W poniedziałek umówię się z innym elektrykiem w Łodzi, facet wiele lat robił elektrykę w ASO fiata, więc może bardziej fachowo podejdzie do tematu.
Auto od ponad miesiąca przekroczyło moje zdolności finansowe, właściwie nie stać mnie już na kolejne naprawy, jeśli tym razem się nie da, to pewnie pozbędę się auta Sad Jednak używane dury to loteria, i trafić można na wszystko.

_________________
Punto II ELX 1.2 8v 60KM 2000 r.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
buladag
Puntoświr

Imię: BULADAG
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 08 Sie 2007
Dni na forum: 519
Posty: 935
Pomógł: 6
Tematy: 35
Skąd: Lake Titicaca ;)

Post #91930 Wysłany: 14 Lut 2008 23:15 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

no niestety co nówka to nówka, ale wiadomo finanse nie zawsze są takie jakby się chciało Smile
najbardziej jednak wkurza mnie to jak np ktoś ma powiedzmy ~30k zł i zamiast kupic cos nowego (np dacie logan itp) to mówi ze tamto syf itd i woli kupic jakiegos 15letniego złoma bo tam ma wszytsko i mówi że to jest lepsze. gorzej tylko jak zacznie sie powiedzmy taki 15 letni merol sypać i trzeba będzie drugie tyle na jego naprawe władować.


imo uzywany punciak to dobra inwestycja, bo za przystępna kase i eksploatacja w miare tania, ale niestety nigdy nie wiadomo na co się trafi niestety.

_________________
www.x75.pl

Punto II 5D - Rosso Ssilla HWB - 1.2 60KM - 2001'
Image Image
Image
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
adi.degora
Moderator

Imię: Adam
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 30 Maj 2007
Dni na forum: 590
Posty: 2027
Pomógł: 1
Tematy: 15
Skąd: Twierdza Poznań

Post #91952 Wysłany: 15 Lut 2008 02:03 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

Miałem podobne problemy, u mnie pomogło dolanie destylki+ naładowanie na maxa akumulatora, no ale skoro mówisz że władowałeś już drugi z kolei akuś, to.. Rolling Eyes
Na Twoim miejscu chyba mimo wszystko wziąłbym akumulator na te 2 dni pod prostownik. Mimo że nówka, nie znam sie na tym (też filolog Razz ) ale jednak co ładowanie na full to ładowanie, najwyżej jak od razu zacznie bulgotac to wyłączysz. A skoro fura i tak większosc czasu stoi, to nawet nie poczuje podprowadziłeś bateryjkę Wink

_________________
15.11.07 adi.degora napisał:
znacie sie lepiej, to pierd*le, koniec z moimi radami w temacie CA Evil or Very Mad

..:: Cicho(?)ciemniak E60 ::..

Sprzedam suba na głośniku JBL GT4 1000WMAX & głośnik BM SYLB 10" ceny baaardzo atrakcyjne Mr. Green
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
majk
Sympatyk kropek

Imię: Michał
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 30 Wrz 2007
Dni na forum: 467
Posty: 19
Tematy: 4
Skąd: Łódź

Post #91958 Wysłany: 15 Lut 2008 07:56 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

buladag - zgadzam sie, ze za przeciętna kasę fiat nawet wysoko stoi, ale jak to z każdym używanym (a zwłaszcza >4-5 lat) to już spore ryzyko. Teraz już będę brał wyłącznie od I właściciela. Fiata póki co planuję sprzedać, bo kosztuje już horendlane sumy, a końca napraw nie widać. Umówiłem się jeszcze z jednym elektrykiem z polecenia na przyszły tydzień, skonsultować zawsze można, zobaczymy co powie. W aucie szwankuje jeszcze parę innych rzeczy (np. gaśnie na jałowym) więc albo ten zrobi wszystko, albo szkoda moich nerwów. Na lepsze auto póki co mnie nie stać, za jakieś 1,5 roku dopiero strzelę golfa iv tdi Smile

adi - ja mam bezobsługowy aku, a z tego co czytałem, wymagany jest jakiś specjalny prostownik, żeby nie przeładować. A w ogóle, to powiedzmy sobie szczerze, że takie auto co go trzeba ładować bo gdzieś po nocy popuszcza to całkiem gówniane auto Smile To już wolę wrócić do dobrych studenckich czasów i kupić bilet miesięczny na transport publ. i przynajmniej się nie denerwować.

No, zobaczymy co następny fachowiec powie na problemy mojego punciaka... Pzdr!

_________________
Punto II ELX 1.2 8v 60KM 2000 r.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kuker195
Puntomaniak

Imię: Paweł
Ostrzeżenia: 0/3
Dołączył: 14 Lut 2008
Dni na forum: 330
Posty: 67
Tematy: 7
Skąd: Naas

Post #92114 Wysłany: 15 Lut 2008 17:27 Zacytuj zaznaczoneOdpowiedz z cytatemPowrót do góry

No jak nie umiesz posługiwać się miernikiem żeby sprawdzić czy masz ładowanie to odepnij masową klemę na noc, jak wrócisz to załóż i odpalaj. Jak odpala to znaczy, że coś bierze prąd bo akumulator był przy ostatniej jeździe naładowany. (Tym bardziej jak to nowy akumulator).

Jeśli chcesz sprawdzić czy to rozrusznik padł/ a nie akumulator to włącz kilka źródeł prądu: światła, radio, ogrzewanie szyby, wycieraczki jak to wszystko działa bez większych oporów to akumulator powinien zakręcić chociaż trochę a nie raz.

Kolejny problem (ale nie daje głowy czy tak jest w Punto) jak pada akumulator to komputer traci nastawy wolnych obrotów, z tej okazji trzeba zapalić silnik poczekać z 10min żeby się w pełni nagrzał, zgasić i odpalić ponownie - potem powinien trzymać obroty.

A jeśli to nie problem z akumulatorem, ładowaniem to może "masa" na silniku się urwała czy co.

A najlepiej szukaj bardzo dobrego fachowca to powinno załatwić sprawę może forumowicze coś poradzą w tym temacie.
PS nie kup czasem Golfa w benzynie :p
Zapomniałem napisać dla otuchy, że kiedyś miałem kolegę poetę który nie umiał trzymać młotka w ręku jak kupił Poloneza to po 6 miesiącach sam klocki wymieniał i na pamięć znał bezpieczniki. Może i ty czegoś się nauczysz bo jak ci się Golf zepsuje w przyszłości to się może przydać blade pojęcie co padło żeby cię serwis nie zdarł 1000zł za spalony bezpiecznik.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:      


Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



 
[ Strona wygenerowana w: 0.976987 sekund ] :: [ 75 zapytań SQL ] :: [ Kompresja GZIP wyłączona ]

Powered by phpBB© 2001, 2007 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) phpBB SEO